26.06.2017/10:08

K.Tokarz, GK Specjał: Problemy innych hurtowników oznaczają dla nas więcej miejsca na rozwój

Sytuacja w hurcie jest trudna, o czym świadczą chociażby nasze audyty (przeprowadzane przez Specjał w ramach negocjacji ws. potencjalnych przejęć – red.) Firmy są niewypłacalne. Swoje oddziały zamykają nawet liczący się gracze, tacy jak Marol czy Bać-Pol. Chociaż dla Specjału oznacza to więcej miejsca na rozwój, upadek każdej polskiej firmy jest dla mnie bezsprzecznie smutnym faktem – wyjaśnia w  rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl  Krzysztof Tokarz, prezes Grupy Kapitałowej Specjał.

- Ubywa również lokalnych hurtowni; takich, które były w stanie zaopatrywać sklepy położone na prowincji. Boję się czasem, czy nie cofamy się do sytuacji z początku lat 90-tych, kiedy to sklepy cierpiały na brak dystrybutorów i same zabiegały o wydanie im towaru, nie mówiąc już o jego dowożeniu. Dzisiaj, w obliczu silnej ekspansji Eurocash możemy mieć do czynienia z podobną sytuacją. Duża wartość minimalnego koszyka zamówień lub warunek bycia we franczyzie tej sieci może zamknąć możliwość zaopatrzenia wielu prywatnym sklepikom, które już teraz mają mocno ograniczony wybór dystrybutorów – tłumaczy Krzysztof Tokarz.

Zdaniem szefa GK Specjał kondycji hurtu nie poprawia również trudna sytuacja na rynku pracy. - My sami mamy trudności z obsadzeniem nawet najbardziej podstawowych stanowisk takich jak magazynier czy sprzedawca, chociaż pensje w Specjale wzrosły już o ponad 15 proc. Zaczęliśmy nawet korzystać z usług agencji pośrednictwa pracy - mówi Tokarz.

Grupa szuka możliwości optymalizacji kosztowej prowadzonego biznesu. - Oszczędności daje nam zmniejszenie rotacji pracowników. Automatycznie ogranicza to koszty kolejnych rekrutacji, które po prostu nie są już potrzebne. Jednocześnie pewny, stały pracownik niepomiernie podnosi nam ogólną wydajność. Szacujemy, iż może ona wzrosnąć o kolejne 30 proc., jeśli zatrudnione u nas osoby będą do tego odpowiednio zmotywowane. Liczymy na to, iż znaczące zwiększenie pensji pociągnie za sobą zwiększenie efektywności pracy wśród naszych kadr. W przeciwnym razie rosnące koszty pracownicze bardzo nas zabolą – podsumowuje Krzysztof Tokarz.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.