23.10.2017/11:10

Komisja Etyki Reklamy: Reklama Tigera zgodna z dobrymi obyczajami

Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy oddalił skargę w sprawie reklamy „Tiger – mocniej szybciej celniej trzeźwiej”. Zespół nie dopatrzył się w reklamie naruszenia normy Kodeksu Etyki Reklamy i uznał, że była ona prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami.

Zdaniem skarżącego się telewidza reklama „nie uwzględnia stopnia rozwoju dzieci oraz zagraża ich dalszemu psychicznemu oraz moralnemu rozwojowi”. W czasie posiedzenia skargę przedstawiał i popierał arbiter-referent, który wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami (art. 2 ust. 1 KER) oraz zarzucił, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji. Wniósł również o uznanie reklamy za niezgodną z art. 25 KER, według którego „reklamy skierowane do dzieci lub młodzieży muszą uwzględniać stopień ich rozwoju oraz nie mogą zagrażać ich fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi".

Głównym argumentem skarżącego było fakt, że reklama była emitowana przy programie Master Chef Junior, którego widownię stanowią głównie dzieci od lat ośmiu.

Skarżony, „MGD”-GMW spółka z o.o. z siedzibą w Wadowicach, złożył pisemną odpowiedź na skargę, w której wniósł o oddalenie skargi. Argumentował, że reklama nie jest skierowana do dzieci, że była emitowana po godz. 20:00, a widownia programu Master Chef Junior w wieku poniżej 12 lat wynosi tylko 14 proc., podczas gdy przyjęte w Kodeksie Etyki Reklamy minimum, pozwalające uznać, że reklama jest skierowana do dzieci, to 35 proc.

Autor skargi wskazywał na dwie sceny z reklamy – jedna prezentowała „parę żółwi przedstawionych w pozycji budzącej skojarzenia stosunku seksualnego”, a druga „dwu sekundowe ujęcie damskich półnagich pośladków w dwuznacznym tańcu/pozycji/ruchu”. Skarżony replikował, że trwające ułamek sekundy ujęcie prezentuje parę żółwi „prawdopodobnie w czasie godów”, co jest obrazem, który dzieci mogą oglądać w ogrodzie zoologicznym, podczas spaceru czy na filmach przyrodniczych, emitowanych przed godz. 20:00. Natomiast tancerka ubrana jest w krótkie szorty. Ponadto obie sceny są jednymi z wielu ukazanych w filmie reklamowym i nie są dominującym elementem przekazu.

Skarżony zwrócił ponadto uwagę, że odbiór reklamy powinien uwzględniać kontekst kulturowy i na przykład w czasach wiktoriańskich, gdy tango uznawano za taniec obsceniczny, nie tylko tancerka z reklamy napoju «Tiger», ale i połowa przechodniów na ulicy dowolnego polskiego miasta w słoneczny, letni dzień, byłaby «półnaga».

Po rozważeniu argumentów stron Zespół Orzekający nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia normy art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy i uznał, że przedmiotowa reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami.

Zespół Orzekający nie dopatrzył się również naruszenia art. 25 w zw. z art. 32 Kodeksu Etyki Reklamy uznając, że przedmiotowa reklama nie zawiera treści zagrażających fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci i młodzieży.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.