10.04.2020/11:10

Koronakryzys to szansa dla polskiego przemysłu spożywczego. Czy będzie ją potrafił wykorzystać!?

Ważną przewagą branży spożywczej jest to, że bazuje głównie na krajowym surowcu, dostarczanym przez polskich rolników. W rezultacie pandemia koronawirusa w krajach azjatyckich oraz w Europie nie przerwała łańcuchów dostaw. Dodatkowo, produkcja surowców rolnych oraz artykułów żywnościowych jest w Polsce wyższa od konsumpcji wewnętrznej, co jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Pod tym względem cały sektor rolno-spożywczy można uznać za krytyczną część polskiej infrastruktury.

Jak wskazuje Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego Santander Bank Polska nie oznacza to jednak, że nie ma żadnego negatywnego wpływu pandemii na krajowy sektor spożywczy. - Polska znaczną część produkcji sprzedaje na rynki zagraniczne. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów w ubiegłym roku w eksporcie żywności odnotowano kolejny rekord. Jego wartość wyniosła 31,4 mld euro i była wyższa o 6% w relacji rocznej. Jak pokazują dane GUS, przychody z eksportu stanowią ok. 25 proc. łącznych przychodów krajowych firm spożywczych oraz ok. 7 proc. w przypadku przedsiębiorstw, zajmujących się handlem hurtowym żywnością. Wszelkie zawirowania w eksporcie, jeśli są poważne, powodują więc negatywne skutki dla poszczególnych podsektorów polskiej branży spożywczej – tłumaczy ekspert.

- Z powodu pandemii w większości krajów Unii został zamknięty sektor gastronomiczny i hotelowy lub jego działalność została mocno ograniczona. A jest to istotna część europejskiej gospodarki, zarówno pod względem wartości, jak i dynamiki wzrostu. W 2018 r. łączne wydatki gospodarstw domowych na te usługi w 27 krajach UE (bez Polski) wyniosły ok. 700 mld euro (ta kwota dotyczy całości wydatków w ramach wskazanych usług, a nie tylko na żywność). W ciągu pięciu lat wartość wydatków zwiększyła się o 16 proc. Unijny sektor HoReCa jest ważnym odbiorcą dla polskiego przemysłu spożywczego. W rezultacie, pod wpływem ograniczeń związanych z pandemią, gwałtownie spadł popyt zagraniczny w przypadku niektórych produktów żywnościowych. Dotyczy to głównie mięsa, ale odczuwa to również część firm mleczarskich. Tylko te dwie branże odpowiadają za 40% przychodów polskiego sektora spożywczego oraz za 32 proc. eksportu żywności z Polski - komentuje Grzegorz Rykaczewski.

I dodaje: - Na rynku krajowym w najbliższym okresie na branżę spożywczą będą miały wpływ również ograniczenia wprowadzone w ramach walki z pandemią, m.in. są to zmiany w dostępie do sklepów spożywczych oraz rekomendacja, by pozostać w domu. W rezultacie krajowy popyt na produkty żywnościowe przed świętami może być słabszy niż oczekiwała tego branża jeszcze miesiąc temu. Warto wspomnieć, że akcja „Zostań w domu na Święta”, jest obecnie prowadzona w dużej części państw Unii Europejskiej.

Poza powyższym, z branży dochodzą również sygnały o wydłużeniu terminów spływu należności za dostarczone produkty. Dotyczy to zarówno rynków zagranicznych, jak i krajowego.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Tu i teraz 10.04.2020

    Wkońcu możemy powrócić do swoich interesów. Pragnę znów szczycić sie Polśką! Bo "Polskie - NAJLEPSZE", bo "Polak potrafi". Mamy pracowity naród i pomoc od pracowników z Białorusi i Ukrainy. Damy radę.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.