25.02.2020/12:59

Koronawirus zrywa europejskie łańcuchy dostaw [ANALIZA]

Badania koniunktury w strefie euro dają względnie korzystny obraz, jednak głębsza analiza wskazuje, zdaniem analityków Credit Agricole Bank Polska, na pogorszenie sytuacji w przetwórstwie przemysłowym. Obserwujemy wydłużenie czasu dostaw, a jedną z przyczyn zakłóceń w łańcuchu dostaw była epidemia koronawirusa w Chinach.

Zgodnie ze wstępnymi danymi zagregowany indeks PMI (dla przetwórstwa i sektora usług) w strefie euro zwiększył się w lutym do 51,6 pkt. wobec 51,3 pkt. w styczniu, co było powyżej oczekiwań rynku (51,0 pkt.). Tym samym wskaźnik ukształtował się na najwyższym poziomie od sierpnia 2019 r. Zwiększenie zagregowanego indeksu PMI wynikało ze wzrostu składowych zarówno dla bieżącej produkcji w przetwórstwie, jak i aktywności biznesowej w usługach. Przeciętna wartość indeksu PMI w okresie styczeń-luty (51,5 pkt.) ukształtowała się powyżej średniej z IV kw. (50,7 pkt.), a tym samym wyniki badań koniunktury stanowią ryzyko w górę dla naszej prognozy, zgodnie z którą kwartalne tempo wzrostu PKB w strefie euro nie zmieniło się w I kw. w porównaniu do IV kw. i wyniosło 0,1 proc. Szacowane przez Markit (wyłącznie na podstawie wartości wskaźników PMI) tempo wzrostu gospodarczego w III kw. wynosi 0,2 proc. kw/kw.

Jak wskazują analitycy Credit Agricole, na pierwszy rzut oka wyniki badania koniunktury przedstawiają umiarkowanie korzystny obraz aktywności w strefie euro. Pogłębiona analiza wskazuje jednak na pogorszenie sytuacji w przetwórstwie przemysłowym pomimo odnotowanego wzrostu indeksu dla tego sektora (49,1 pkt. w lutym wobec 47,9 pkt. w styczniu). Taka ocena wynika ze sposobu konstrukcji indeksu PMI. Jedna z jego składowych obrazuje czas oczekiwania na dostawę. Jeśli firmy raportują wydłużenie czasu dostawy, oddziałuje to w kierunku wzrostu głównego indeksu, tj. poprawy koniunktury. Takie podejście jest zazwyczaj poprawne przy założeniu, że opóźnienia w dostawie wynikają z silniejszego popytu na towary. Z kolei skrócenie czasu dostaw, sygnalizujące w intencji twórców badania osłabienie popytu, przyczynia się do spadku indeksu PMI.

W lutowych danych obserwujemy wydłużenie czasu dostaw spowodowane nie wzrostem popytu, ale tzw. szokiem podażowym. Większość firm raportujących opóźnienia dostaw (były one największe od grudnia 2018 r.) zwracała uwagę na zakłócenia w łańcuchach dostaw spowodowane wybuchem epidemii wirusa COVID-19 w Chinach. Tym samym ze względu na konstrukcję indeksu negatywny wpływ epidemii na aktywność gospodarczą w strefie euro nie został poprawnie uchwycony, bo przyczynił się on de facto do wzrostu indeksu PMI. Zakładając, że wskaźnik czasu dostaw nie zmieniłby się pomiędzy styczniem i lutym, indeks PMI dla przetwórstwa w strefie euro ukształtowałby się na poziomie o 0,7 pkt. niższym niż w rzeczywistości (czyli nadal byłby o 0,5 pkt. wyższy niż w styczniu i 0,9 pkt. wyższy od oczekiwań rynkowych).

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.