19.09.2013/16:31

Kupcy chcą czarnej listy fałszerzy żywności

Kupcy chcą wprowadzenia jawnego, państwowego rejestru producentów fałszujących artykuły spożywcze. Podobny, prowadzony przez inspekcję żywności i rolnictwa, istnieje już w Czechach.

– W całym łańcuchu dostaw gubi się odpowiedzialność. Producent fałszuje żywność, a odpowiada za to dystrybutor. W Chinach funkcjonują czarne listy firm, usiłujących sprzedać wadliwe produkty. Tacy przedsiębiorcy mają pięcioletni zakaz funkcjonowania na rynku – cytuje Leszka Nowakowskiego z firmy Maxtrade, eksportera polskiej żywności do Azji i Europy Wschodniej, Polska Izba Handlu (PIH). W przeciwieństwie do Chin czy Czech, w Polsce Inspekcja Handlowa zamiast producentów, za sprzedaż „trefnego” towaru, karze detalistów i hurtowników. To niesprawiedliwe, bo ani jedni, ani drudzy nie mają wpływu na skład oferowanych przez siebie produktów. „Kupcy denerwują się, że aby uniknąć kar, musieliby mieć superlaboratoria, i narzekają na nieudolność państwowych instytucji kontrolnych. Z kolei inspektorzy narzekają na opieszałość sądów administracyjnych i obojętność prokuratorów, umarzających sprawy dotyczące fałszowania żywności” – pisze „Dziennik Polski”. Problem niewystarczającej kontroli żywności dotyka także eksporterów. – Pojedyncze przypadki fałszowania żywności przez nieuczciwych przedsiębiorców rzucają cień na całościowy wizerunek naszych produktów za granicą – uważa Nowakowski. Sytuację unormowałoby powstanie rejestru nieuczciwych producentów, dzięki któremu sprzedawcy wiedzieliby, których towarów nie zamawiać do sklepów, a eksporterzy, czego nie wysyłać za granicę. – Kto jest winny, a kto ponosi odpowiedzialność? Trefne towary są wytwarzane przez nierzetelnych producentów, ale gdy trafią na zagraniczne rynki, konsekwencje spadają na pośredników. Czasem całe partie produktów, z powodu ich wątpliwej jakości, są wycofywane do Polski – twierdzi przedstawiciel firmy Maxtrade. Teoretycznie informacje na temat fałszowania żywności od od czterech lat można znaleźć na stronie internetowej Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno­‑Spożywczych. Problem, że znajdują się one w zakładce o niewiele mówiącej nazwie „Decyzje z art. 29”. Co więcej, analiza tego spisu to żmudna lektura. Kupcy postulują więc, by obecne rozwiązanie zastąpić prostą, ogólnopolską wyszukiwarką nieuczciwych producentów i produktów. Z pewnością ułatwiłaby ona życie wszystkim handlowcom. Rząd na razie nie zajął oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

(SSZ)

Wiadomości Handlowe, Nr 9 (128) Wrzesień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.