07.01.2021/19:29

Lagardere Travel Retail chce wyjść z koronakryzysu silniejsze. Co będzie motorem wzrostu? [WYWIAD]

Jestem optymistą co przyszłości rynku Travel Retail ze względu na obiektywny powód stojący za obecnym kryzysem - mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Dariusz Sinkiewicz, dyrektor generalny Travel Essentials Poland w Lagardere Travel Retail.

Uwaga! Kliknij i przeczytaj poprzednią część wywiadu z Dariuszem Sinkiewiczem: Koronakryzys uderzył w sektor travel retail. Firmy walczą o odbudowę przychodów.

Jak wyglądały kilka miesięcy temu kluczowe wyzwania dla biznesu Lagardere? A jakie są one dziś?

Oczywiście pierwszym krokiem było wprowadzenie procedur i zabezpieczeń które minimalizowały możliwość zakażenia naszych pracowników i klientów w sklepach które prowadzimy. Jednocześnie w krótkim terminie nasze działania skoncentrowane były głównie na utrzymaniu płynności. W naturze handlu detalicznego jest, iż w momencie zatrzymania biznesu efekt kapitału pracującego działa odwrotnie, musieliśmy więc rozmawiać z naszymi dostawcami o zmianach terminów płatności za towary zamrożone w zamkniętych sklepach. Oddzielnym obszarem były nowe formuły czynszowe powiązane ze spadkami ruchu i dopasowanie struktury kosztowej, w szczególności płac, do spadku sprzedaży. Wystąpiliśmy również i otrzymaliśmy wsparcie w ramach Tarczy Antykryzysowej.

LTR udało się sprawnie renegocjować czynsze z zarządcami lotnisk?

Tak. Obie strony, my i lotniska, podzieliliśmy się kosztami przejścia przez okres kryzysu uzgadniając redukcje czynszów. Współpraca z zarządami lotnisk była wzorowa, właściwie byliśmy w nieustannym kontakcie, niezależnie od dnia tygodnia koordynując zamknięcia i otwarcia sklepów, roztowarowywania i wszelkie inne operacje utrudnione specyfiką działalności w strefach wolnocłowych i samym zagrożeniem epidemicznym.

A jak wyzwania wyglądają dziś i w dłuższym okresie?

W perspektywie długoterminowej, kryzys upewnił nas iż nasza strategia oparta o szeroką dywersyfikację biznesu na Travel i Non Travel, Food i Non-Food, ale również oparta na długoterminowych partnerstwach z kluczowymi dostawcami i wynajmującymi zdaje egzamin. Będziemy ją kontynuować. Od lat stawiamy na fair podział owoców naszego rozwoju pomiędzy nas i naszych partnerów biznesowych budując zaufanie, które procentuje w sytuacjach kryzysowych.

Jednocześnie budujemy nieszablonowe rozwiązania w obszarach, w których z natury rzeczy nie mieliśmy przewagi konkurencyjnej będąc bardzo rozdrobioną siecią, jak logistyka którą zabezpieczamy modelem hybrydowym częściowo własnym, częściowo outsourcowanym. Ten kierunek również będzie kontynuowany, jednocześnie pokazał on swoją siłę w momencie kryzysu. Oddzielny temat to szeroko rozumiane trendy digital, które oczywiście istniały przed pandemią, niemniej wykonały ponad proporcjonalny skok w świadomości konsumentów. Położymy na nie większy nacisk i to największy ‘take-away’ tego okresu.

Jak pandemia zmieniła ofertę produktową i usługową w sklepach sieci?

W sklepach poza lotniskami widzimy, że tracą kategorie food-on-the-go. Klienci mniej chętnie kupują np. kawę czy hot-dogi, preferując produkty z kategorii non food. Zyskuje kategoria tobacco, głownie dzięki wysokiej dynamice produktów innowacyjnych: e-papierosa i heat-not-burn. Na lotniskach obserwujemy mniejsze zainteresowanie produktami luksusowymi, ze względu na spadek połączeń międzynarodowych i biznes. Pozostała sprzedaż jest zależna od ruchu jaki jest generowany przez liczbę lotów. Relatywnie dobrze sprzedaje się alkohol i wyroby tytoniowe. A skowy wzrost notują nadal innowacyjne produkty kategorii Tobacco. W usługach naturalnie obserwujemy wzrost nadań i odbiorów paczek, które realizujemy od lat wspólnie z DHL. W obecni testujemy nowy rodzaj usługi w naszej sieci – odbiór za pobraniem. Powinna być dostępna jeszcze w październiku. Pierwsze wyniki testu są obiecujące. Obserwujemy spadek usług Western Union, ze względu na odpływ pracowników z Ukrainy. Dość dobrze radzą sobie za to karty prezentowe – kategoria Gift Card Mall.

LTR w Polsce operuje w kilku obszarach, które nich zostały dotknięte przez pandemię najmocniej, a które najlepiej sobie poradziły?

Najmocniej dotknięty został oczywiście segment w którym ruch został zawieszony kompletnie, a więc lotniska. Niemniej inne segmenty transportu publicznego również odnotowały znaczne spadki przewozów (przykładowo spadek w kwietniu na kolei to -80 proc. rok do roku, który poprawia się miesiąc po miesiącu, ale nadal pozostawał latem na poziomie -40 proc. / -30 proc. rok do roku). Duże spadki trafficu odnotowujemy nadal w szpitalach i biurowcach. Badania przeprowadzone w lipcu wskazywały iż 44 proc. najemców pozostawało w trybie pracy zdalnej bądź mieszanej. Najszybciej odbudowaliśmy się w segmencie dyskontów, supermarketów i hipermarketów. Tutaj zaczynamy rosnąć wobec odpowiadających okresów roku 2019.

Ciąg dalszy wywiadu - na kolejnej stronie.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Paweł 08.01.2021

    Darek, tak trzymac. Powodzenia!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także