24.03.2018/14:14

Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash: W ubiegłym roku straciliśmy czujność

Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash komentując słabsze od oczekiwanych wyniki grupy stwierdził, że „w ubiegłym roku straciliśmy czujność, zwłaszcza w ostatnim kwartale, kiedy nie zdołaliśmy uzyskać zakładanej rentowności. Wpływ na nią miała przede wszystkim niższa od oczekiwanej marża oraz rosnące koszty.” Jednak jak podkreślił „ten rok mamy już za sobą. Nie powiem, że był stracony – znaleźliśmy w nim i dopracowaliśmy mnóstwo rozwiązań, które przez lata będą stanowić o sile konkurencyjnej naszych klientów.”

Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash komentując słabsze od oczekiwanych wyniki grupy stwierdził, że „w ubiegłym roku straciliśmy czujność, zwłaszcza w ostatnim kwartale, kiedy nie zdołaliśmy uzyskać zakładanej rentowności. Wpływ na nią miała przede wszystkim niższa od oczekiwanej marża oraz rosnące koszty.” Jednak jak podkreślił „ten rok mamy już za sobą. Nie powiem, że był stracony – znaleźliśmy w nim i dopracowaliśmy mnóstwo rozwiązań, które przez lata będą stanowić o sile konkurencyjnej naszych klientów.”

„Ponad 20 lat temu podjęliśmy wyzwanie i jednocześnie zobowiązanie wspierania niezależnych przedsiębiorców prowadzących sklepy spożywcze w Polsce. W tym czasie wielu ekspertów przewidywało, że sklepy te zostaną zupełnie wyparte z rynku przez dyskonty i hipermarkety. My jednak konsekwentnie inwestowaliśmy na rzecz naszych klientów, budując zaplecze logistyczne, marketingowe i negocjacyjne. Zwiększaliśmy poziom naszych inwestycji nawet w trudnym okresie deflacji i jednoczesnego wzrostu kosztów działalności. Dziś pozycja sklepów małoformatowych jest bardzo silna. Pomimo, że wciąż liczba sklepów na rynku maleje, ci z naszych klientów, którzy się profesjonalizują i dopasowują do nowych trendów, zwiększają swoją sprzedaż, często nawet szybciej niż ich najwięksi konkurenci – dyskonty” – komentuje Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash.

„Skupiając się na szukaniu i testowaniu wielu nowych rozwiązań patrzymy jednocześnie w przyszłość, wierząc, że za kilka lat pozycja naszych klientów w Polsce będzie znacznie mocniejsza. Realizując tę wizję, można jednak po drodze napotkać trudności, często spowodowane własnymi błędami. Do takich trudności muszę zaliczyć cały rok 2017” – przyznaje Luis Amaral.

I dodaje: „Nasz wynik netto mówi sam za siebie. Na jego finalny poziom istotny wpływ miał odpis związany z tym, że pozwoliliśmy przestępcom wyłudzającym VAT okraść naszą spółkę. Gdy tylko pojawiły się pierwsze sygnały, przeprowadziliśmy wewnętrzne śledztwo z pomocą najlepszych doradców renomowanych firm. Efekty śledztwa przekazaliśmy odpowiednim instytucjom państwowym, jednocześnie pokrywając koszt potencjalnych zobowiązań, jakie powinny zostać poniesione przez podmioty nabywające od nas towar i rzekomo wywożące ten towar poza granice Polski. Odzyskanie tych środków może zająć wiele lat lub być wręcz niemożliwe.”

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Marcin1 30.03.2018

    To nie jest utrata czujności tylko zapędzenie się w wyzyskiwaniu fb współpracujących z nimi. Ludzie nie lubią być wyzyskiwani przez dłuższy okres czasu i dlatego powiedzieli Panu prezesowi "serdecznie dziękuje". Tyczy się to klientów CC, a przede wszystkim franczyzobiorców delikatesów centrum.

  • Jw 25.03.2018

    Kredyt goni kredyt, kula śniegowa się powiększa. Ciekawe, który z banków powie pirwszy SPRAWDZAM :-)

  • Hehe 24.03.2018

    Zrobił to czego polaczki nie potrafili... szacun

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.