22.01.2020/20:05

Minister rolnictwa: Uprościliśmy przepisy. Powstanie więcej rzeźni

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski spotkał się w środę z przedstawicielami Federacji Grup i Producentów „Wołowina Polska”. Rozmowy dotyczyły sytuacji na rynku wołowiny.

Sytuacja na tym rynku powoli stabilizuje się. Od połowy lipca 2019 r. nastąpiło odwrócenie spadkowej tendencji cenowej na rynku wołowiny notowanej w Polsce, jak i w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. W połowie stycznia br. średnia cena bydła ogółem w Polsce ukształtowała się na poziomie 6,2 zł/kg wagi żywej a więc nieznacznie niżej niż przed rokiem. Poprawie uległy wyniki eksportowe – w 2019 r., do lipca włącznie, wartość polskiego eksportu bydła i mięsa wołowego była niższa w relacji rocznej o ok. 10 proc., natomiast dane handlowe do listopada 2019 r. włącznie wskazują, że różnica ta zmalała do ok. 6 proc.

Podczas spotkania w resorcie rolnictwa rozmawiano także o konieczności poprawy funkcjonowania grup producentów w tym sektorze. Minister Ardanowski podkreślił konieczność organizowania się rolników w celu uzyskania lepszej pozycji na rynku. Przypomniał również o ułatwieniach w sprzedaży żywności bezpośrednio konsumentowi, co jest dobrym sposobem na zwiększenie dochodów rolniczych.

– Wkrótce wejdzie w życie rozporządzenie o rzeźniach rolniczych, które umożliwi także rolnikom utrzymującym bydło jego ubój.  W rolniczych rzeźniach będą mogły być ubijane zwierzęta będące własnością tego rolnika, ale także zwierzęta innych utrzymywane w gospodarstwach położonych w tym samym powiecie lub w powiatach sąsiednich – poinformował minister Ardanowski i dodał, że w rozporządzeniu określono specjalne, mniej rygorystyczne wymagania weterynaryjne dotyczące konstrukcji, rozplanowania i wyposażenia pomieszczeń dla rzeźni o małej zdolności produkcyjnej, położonej na terenie gospodarstwa.

Wprowadzenie uproszczonych rozwiązań dla rzeźni rolniczych umożliwi powstawanie nowych rzeźni na terenach, na których obecnie one nie funkcjonują.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • TOMEK 123 23.01.2020

    bo to powinno być tak przyjeżdża kupiec wyciągamy kabana z chlewa ogłuszmy łapiemy krew na kaszankę kupiec bierze zwłoki jak sobie oskrobie poćwiartuje tak sobie zje!wiezie próbkę do badania dla pewności i po sprawie. i wtedy ma najpewniejszy towar bez żadnej pretensji do nikogo , że to z leżaka czy zdechlaka, a na pewno będzie to lepszy towar jak z najlepszej rzeżni gdzie ludzie za 2500zł nie przywiązują do jakości uboju żadnej wagi dniówkę odwalić i wszystko.

  • nowoczesny rolnik 22.01.2020

    Ta decyzja to błąd.. strasznie cofamy się w rozwoju, znów zacznie się handel padliną rozebraną pod płotem. Jeśli rolnicy chcą mieć 'swój' ubój to niech założą spółdzielnie i postawią rzeźnie albo niech dogadają się z rzeźniami na płatny podnajem coś jak browary kraftowe. Ten minister rolnictwa doprowadzi nasze rolnictwo do takiego stanu, że nawet dopłaty z UE nie pomogą.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.