29.07.2022/11:46

Molfar otwiera kolejny sklep. Nowością w jego ofercie będą alkohole [NASZ NEWS]

Specjalizująca się w sprzedaży produktów zza naszej wschodniej granicy firma Molfar, która dotąd oferowała je klientom zamieszkałym w warszawskich dzielnicach Praga-Południe oraz Wawer, wychodzi z nimi poza stolicę. 27 lipca otworzyła sklep w Ząbkach i już myśli o kolejnym. 

Pierwszy sklep pod szyldem Molfar, zlokalizowany w Warszawie przy ul. Grochowskiej został otwarty około półtora roku temu. Widząc duży wzrost popytu na oryginalne produkty pochodzące przede wszystkim z Litwy, Ukrainy oraz Gruzji, właściciele

firmy zdecydowali się na jej dalszy rozwój. Sklep działający wcześniej w warszawskiej dzielnicy Wawer zaadoptowali na biuro, a w zamian za to 27 lipca uruchomili nowy, zlokalizowany w Ząbkach przy ul. Władysława Sikorskiego. W planach mają też kolejne. 

– Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z naszymi założeniami, to w listopadzie br. otworzymy trzecią placówkę. Będzie ona zlokalizowana w Konstancinie i będzie liczyła około 80 mkw. powierzchni – stwierdza z rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Tatiana Szlendak, która prowadzi firmę wspólnie z bratem. To właśnie on zainspirował panią Tatianę, która w Polsce mieszka już ponad 20 lat i wcześniej nie była związana z branżą handlową, do tego, żeby w nią wejść. 

Jakie wschodnie przysmaki kuszą Polaków?

Pomysł na biznes okazał się trafiony, bo produkty ze Wchodu zyskują na popularności. – W ostatnim czasie nasze obroty wzrosły o około 40 proc. – mówi szefowa Molfaru. 

Jak przyznaje, przyczynił się do tego napływ do Polski dużej liczby uchodźców z Ukrainy, ale nie tylko. – Mogę powiedzieć, że obecnie nasza klientela składa się w połowie z obcokrajowców, a w połowie z Polaków – stwierdza nasza rozmówczyni i dodaje, że ta druga grupa szczególnie chętnie sięga po produkty odkryte w trakcie podróży na Litwę, głównie do Wilna. 

Do naszych sprzedażowych hitów należą suszone mięso i kiełbasy, słonina, a także uszy wieprzowe wędzone na zimno, które stanowią idealną przekąskę np. do piwa. Do tego dochodzi oczywiście kwas chlebowy – wylicza Tatiana Szlendak. 

Na dostawy z Ukrainy czeka się nawet 2 tygodnie

W sklepach działających pod szyldem Molfar klienci znajdą także produkty z innych kategorii i krajów. Obecnie dominującą pozycję w ofercie zajmują wyroby sprowadzane z Litwy, Gruzji oraz Ukrainy. Tatiana Szlendak przyznaje jednak, że z dostawami z Ukrainy są obecnie duże problemy i na zamówione produkty trzeba czekać nawet do dwóch tygodni. 

Molfar współpracuje z importerem i dystrybutorem żywności ze Wschodu. Dużą część towarów (zwłaszcza świeżych, typu wędliny czy nabiał) zamawia też bezpośrednio u producentów. 

Tatiana Szlendak zaznacza, że zależy jej na tym, żeby oferta sklepów Molfar różniła się od oferty innych działających w Warszawie i okolicach placówek detalicznych. Dlatego dba o to, żeby poza produktami popularnych marek były w niej także wysokiej jakości, naturalne wyroby od mniej znanych niewielkich dostawców. Ci są zazwyczaj bardzo otwarci na współpracę i nie stanowi dla nich problemu np. wysłanie do Polski z Gruzji połowy palety przypraw, sosów czy lemoniady.

Nowością w ofercie nowo otwartego sklepu w Ząbkach będą alkohole, wśród których znajdą się m.in. gruzińskie wina i ziołowe piwa. Molfar wystąpił o koncesję na ich sprzedaż w tej placówce i ma nadzieję lada moment ją otrzymać. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także