19.06.2020/13:40

Netto zagrało va banque. To jedna z największych transakcji ostatniej dekady w handlu spożywczym

Wchłonięcie biznesu Tesco przez sieć Netto i pełna integracja obu podmiotów będzie jednym z najtrudniejszych zadań, jakie postawił sobie w ostatniej dekadzie ktokolwiek obecny w handlu w Polsce. To zarazem największa transakcja na rynku od wielu lat.

Netto, które już teraz posiada 386 sklepów w Polsce, ma pozyskać 301 supermarketów i kompaktowych hipermarketów Tesco działających w naszym kraju (a także dwa centra dystrybucyjne). To oznacza, że w optymistycznym wariancie (zgoda UOKiK bez konieczności odsprzedawania części placówek) Netto dysponować będzie 687 sklepami.

Transakcja opiewająca na 900 mln zł jest jednym z najważniejszych wydarzeń od dawna. Warto zauważyć, że mniejszy gracz rynkowy (3,58 mld zł przychodu Netto w minionym roku) pokusił się o przejęcie większego (7,1 mld zł przychodu Tesco w minionym roku fiskalnym, a jeszcze rok wcześniej było to ok. 10,5 mld zł). Pod tym względem akwizycja ta przypomina przejęcie przed sześcioma laty sieci Real (57 hipermarketów) przez Auchan, posiadające wówczas "tylko" 28 hipermarketów, a także supermarkety Simply Market.

Główna różnica? Auchan przejmowało od Metro Group Reale w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl wynika, że również Tesco próbowało za jednym zamachem opuścić tę część kontynentu, czyli sprzedać jednocześnie swój biznes w Polsce, Czechach, na Słowacji i na Węgrzech. Planów tych nie udało się jednak zrealizować.

Przejęcie łącznie 91 hipermarketów Real i 13 galerii handlowych w Polsce, Rumunii, na Ukrainie i w Rosji kosztowało Auchan aż 1,1 mld euro, czyli ok. 4,8 mld zł. Dla porównania, Netto zakupi ok. 120 hipermarketów kompaktowych i 200 supermarketów Tesco w Polsce, a także centra dystrybucyjne w Gliwicach i Teresinie za "zaledwie" 900 mln zł.

Inna z dużych transakcji na rynku handlu spożywczego w Polsce w ostatnich latach dotyczyła zupełnie innego formatu sklepowego, a mianowicie sklepów convenience. W 2017 r. amerykański fundusz CVC Capital Partners odkupił sieć Żabka - mającą wówczas ok. 4,5 tys. sklepów i generującą ponad 6 mld zł sprzedaży - od innego funduszu, Mid Europa Partners. Wartość transakcji nie została publicznie ogłoszona, jednak według źródeł "Pulsu Biznesu" było to ok. 5 mld zł.

W ostatnich latach na zakupy sieci detalicznych wybierały się także firmy dystrybucyjne takie jak Grupa Eurocash i Grupa Specjał. Eurocash w marcu 2016 r. przejął od Pelican Ventures ok. 250 sklepów Eko i Ledi, generujących łącznie ok. 1 mld zł przychodów. Nieco ponad rok później spółka kontrolowana przez Luisa Amarala ogłosiła kolejną akwizycję - tym razem pokusiła się o wchłonięcie sieci Mila (Market-Detal, dawniej będący częścią Polomarketu), liczącej 187 sklepów spożywczych. Transakcja opiewała na 350 mln zł. Sieć Eko przeszła już rebranding na Delikatesy Centrum (za wyjątkiem pojedynczych lokalizacji, w których zdecydowano się na inne szyldy, takie jak np. Lewiatan), podobny los spotka także placówki pod logo Mila.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • ooO 19.06.2020

    "Zarówno Eko, jak i Mila, przeszły w kolejnych latach rebranding na Delikatesy Centrum (za wyjątkiem pojedynczych lokalizacji, w których zdecydowano się na inne szyldy, takie jak np. Lewiatan)." - bzdury, rebranding Mili nawet się nie zaczął

  • amigo 18.06.2020

    900 baniek może mało ale zależy jak się patrzy na to. Jak trafił się klient co chciał wziąć całość to trzeba cenę opuścić niż potem bujać się z pojedyńczymi sztukami na rynku. Na pewno koronowirus miał swój udział w tym wszystkim. Jeszcze poczekamy zobaczymy czy netto zrobiło dobry interes.

  • Piotrq 18.06.2020

    Trochę mało 900 baniek za 300 sklepów, i jeden magazyn, drugi jest w leasing panatoni, widocznie spółka Tesco Polska jest po uszy w długach.

  • Antek 18.06.2020

    ww. przejęcie to tak naprawdę rozwalenie jakiejś formy duopolu w postaci Lidla i Biedy.
    Dzięki pojawieniu się Netto z taką skalą przynajmniej Lidl będzie musiał ciągle trzymać wysoki poziom jeżeli chodzi o promocje i jakość co tylko będzie korzystne dla klientów.
    Oby i Aldi dostał pozytywnego kopa i przyśpieszył swój rozwój.

  • Antek 18.06.2020

    ww. przejęcie to tak naprawdę rozwalenie jakiejś formy duopolu w postaci Lidla i Biedy.
    Dzięki pojawieniu się Netto z taką skalą przynajmniej Lidl będzie musiał ciągle trzymać wysoki poziom jeżeli chodzi o promocje i jakość co tylko będzie korzystne dla klientów.
    Oby i Aldi dostał pozytywnego kopa i przyśpieszył swój rozwój.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.