20.10.2020/09:04

Obowiązkowe maseczki wreszcie z podstawą prawną? Będzie regulacja ustawowa, to koniec wymówek

Sejm zajmie się we wtorek projektem ustawy, która pozwoli Radzie Ministrów na wprowadzanie w drodze rozporządzeń obowiązku zasłaniania nosa i ust. Prawo i Sprawiedliwość, którego posłowie stworzyli projekt, pośrednio przyznaje tym samym, że obecne przepisy dotyczące maseczek są dziurawe.

O zmiany w prawie apelowała branża handlowa, która wskazywała na - delikatnie mówiąc - niedoskonałości obowiązujących przepisów. Podnoszono kwestię braku podstawy prawnej (delegacji ustawowej) do wydawania przez rząd rozporządzeń nakazujących zasłanianie nosa i ust. Na problem zwracał uwagę również rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

W projekcie autorstwa grupy posłów PiS zaproponowano modyfikację obowiązującego aktualnie ustawowego katalogu ograniczeń, obowiązków i nakazów, jakie mogą zostać nałożone przez Radę Ministrów, w drodze rozporządzenia, w przypadku wystąpienia stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego. Do katalogu miałby zostać dodany "nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu".

- Katalog (...) zostanie przeformułowany przez wyodrębnienie do osobnego punktu istniejącego już obecnie obowiązku stosowania określonych środków profilaktycznych, jednak bez określenia kręgu podmiotów, jakie mogą być im poddane, oraz dodanie punktu wprost odnoszącego się do obowiązku zasłaniania ust i nosa - uzasadniają autorzy. - Zauważyć należy, że sposób sformułowania przepisu umożliwia doprecyzowanie jego charakteru w przepisach wydawanego rozporządzenia. Za dopuszczalne uznać zatem będzie można nie tylko określenie rodzaju stosowanych środków i zabiegów, lecz także okoliczności, miejsc i obiektów oraz obszarów stosowania nakładanego obowiązku - wyjaśniają twórcy projektu.

Autorzy projektu wskazują przy tym, że proponowane przez nich rozwiązanie pozwoli na uniknięcie "ewentualnych wątpliwości interpretacyjnych dotyczących dopuszczalności stosowania omawianego nakazu i przez to przyczyni się do jego efektywniejszej egzekucji".

Projekt przewiduje także mandaty do 1 tys. zł i grzywnę sądową do 5 tys. zł za łamanie przepisów o maseczkach. Mandaty miałyby być wystawiane nie tylko przez policję, ale również straż miejską i straż ochrony kolei. Projekt nie rozwiązuje jednak kwestii kar administracyjnych od sanepidu, wahających się od 5 tys. do 30 tys. zł.

Warto dodać, że "konkurencyjny" projekt ustawowego uregulowania kwestii maseczek wniosła do Sejmu Lewica. Trudno jednak spodziewać się, by został on poparty przez posłów i posłanki rządzącej Zjednoczonej Prawicy.

Lewica chce, by to minister zdrowia mógł w drodze rozporządzenia, podczas stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, wprowadzać obowiązek zakrywania ust i nosa przy pomocy "maski, maseczki albo kasku ochronnego". Taki obowiązek miałby dotyczyć m.in. obiektów handlowych lub usługowych, placówek handlowych lub usługowych i targowisk, ale także środków publicznego transportu zbiorowego.

Projekt autorstwa Lewicy jest o tyle ciekawy, że zaproponowano w nim również przepis, zgodnie z którym nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania ust i nosa stanowiłoby uzasadnioną przyczynę odmowy sprzedaży lub odstąpienia oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Sprzedawcy-kasjerzy nie musieliby się więc obawiać kary za to, że odmówią obsługi klienta, który nie będzie miał maseczki.

W projekcie autorstwa posłów PiS takiego rozwiązania jednak nie przewidziano; nie można jednak wykluczyć wprowadzenia poprawki w tym zakresie w toku prac legislacyjnych.

Pierwsze czytanie obu projektów zaplanowane jest na wtorek 20 października, w godz. 10-12.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Człowieczek 20.10.2020

    Skoro tę maseczki tak niesamowicie bronią przed rozpowszechnieniem się covida, to po wprowadzeniu Ustawy, zobowiązującej ich zakładanie, nie zamykajcie nie tylko supermarkwtow a i przedszkoli, szkół i PRZYCHODNI! W supermarketach niema możliwości przewietrzyć pomieszczenia, ale tam się "nikt nie zaraża" :) Jezuniu kochany, ile jeszcze będziemy trwać w tym zakłamaiu?....

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także