15.03.2021/09:45

Pandemia zwiększa apetyt Polaków na przyjemność. Rośnie sprzedaż wina, serów, świec i wibratorów. Spada sprzedaż prezerwatyw, a wzrasta testów ciążowych

Polacy starają się uprzyjemnić sobie sytuację wywołaną pandemią. Dwucyfrowe wzrosty notuje m.in. sprzedaż wina, oliwek i serów pleśniowych, jak również płynów do kąpieli, świec zapachowych, oraz lubrykantów czy produktów stymujących. Spada popyt na prezerwatywy, a rośnie na testy ciążowe.

W zeszłym roku najbardziej zyskały te kategorie, które wiążą się z przebywaniem w domu. Dotyczy to, zarówno kategorii spożywczych takich jak: produkty do gotowania (+15 proc. wzrost wartości 2020 vs 19), nabiału (+7 proc.) czy dań gotowych do spożycia (+12 proc.), jak i kategorii chemicznych, takich jak: środki do zmywania (+14 proc.) czy ściereczki i mopy (+25 proc.) – wynika z danych NielsenIQ. Agencja już od ponad roku analizuje wpływ pandemii na sprzedaż poszczególnych grup kategorii FMCG.

Nie samym chlebem, a tym bardziej sprzątaniem człowiek jednak żyje. – Wszyscy doświadczamy tego, że dom zyskał wiele nowych funkcji. Stał się miejscem nauki, pracy, aktywności fizycznej czy szeroko rozumianej rozrywki oraz relaksu. Szczególnie w tej ostatniej sferze widzimy wiele kategorii, których wzrost można tłumaczyć poszukiwaniem domowych przyjemności, których nie możemy realizować poza domem, jak np. wyjść do restauracji – komentuje Magdalena Piwkowska, trends & content development leader w agencji Nielsen.

Wskazuje ona, że w trakcie pandemii wzrosła sprzedaż takich kategorii jak: wina (+11 proc.), oliwki (+12 proc.) czy sery pleśniowe (+13 proc.). – To produkty, którymi urozmaicamy menu, a które nie należą przecież do podstawowych w polskim koszyku produktów. Dodatkowo są to produkty droższe w swoich makro kategoriach produktowych – zauważa ekspertka. – Sięganie po droższe produkty widać także choćby w kategorii piwa, która odnotowała spadek sprzedaży wolumenu o 1,6 proc. przy jednoczesnym wzroście aż o 16 proc. droższego segmentu w tej kategorii (powyżej 4,65 zł za 0,5 l piwa) – zaznacza.

Dane Nielsena pokazują również 12 proc. wzrost wartości sprzedaży płynów do kąpieli, choć przed pandemią ta kategoria notowała tendencję spadkową. Wzrost postępował w ciągu całego roku, nie wynika więc ze skoku związanego z panicznymi zakupami, w czasie których konsumenci mogli kupować ten produkt zamiennie do żeli pod prysznic. Podobnie, przez większość roku dwucyfrowe wzrosty notuje segment świec zapachowych. Ich początek to kwiecień, czyli moment, w którym zaczynaliśmy się orientować, że w domu spędzimy więcej czasu niż początkowo zakładane dwa tygodnie lockdownu.

Czytaj więcej na kolejnej stronie

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także