18.03.2018/09:25

Paweł Musiał, RN X5 Retail Group: Sieć Profi świetnie wykorzystała potencjał rynku detalicznego w Rumunii

W Rumunii jest miejsce dla kilku tysięcy sklepów podobnych do Profi. Ten kraj notuje dynamiczny wzrost gospodarczy, dochodzący do 9 proc., co jest najlepszym wynikiem w całej Unii Europejskiej – mówi serwisowi wiadmoscihandlowe.pl Paweł Musiał, członek rady nadzorczej X5 Retail Group, były szef sieci Profi Rom Food.

Rumuńska sieć Profi rozwija się dynamicznie od dłuższego już czasu. W latach 2010-2017 firma urosła dziesięciokrotnie, z 67 do ponad 700 sklepów. - Oprócz dobrze wpisującego się w rumuńskie realia modelu biznesowego, spółce bardzo pomogło obniżenie przez rumuński rząd stawki VAT, która do 2014 roku wynosiła 24 proc. dla wszystkich towarów, a obecnie obowiązujące w kraju stawki to 9 i 19 proc. Tamtejsze władze zdecydowały się na taki ruch, aby walczyć z szarą strefą, która jest w Rumunii poważnym problemem i utrudnia prowadzenie biznesu przez firmy, które chcą działać zgodnie z prawem – tłumaczy Paweł Musiał.

Decyzja rumuńskiego rządu ułatwiła sieciom handlowym drogę do dalszej ekspansji na terenach słabiej zurbanizowanych. Profi wykorzystało to najlepiej ze wszystkich graczy na rynku. - W 2017 roku, 80 proc. nowo otwartych placówek handlu nowoczesnego to były właśnie supermarkety Profi. Konkurowanie z lokalnym, dobrze zaopatrzonym sklepem, który po godz. 15.00 kasę fiskalną zamienia na kalkulator i unika 24-procentowej daniny było przez wiele lat bardzo trudne. Nowe przepisy dotyczące podatku VAT sprawiły, że właścicielom małych, wiejskich sklepów zaczęła się opłacać franczyza, a przestała działalność w szarej strefie – zauważa członek rady nadzorczej X5 Retail Group.

Zwraca uwagę, że w Profi funkcjonuje i rozwija się „miękka” forma franczyzy. - Przedsiębiorca przejmuje gotowy sklep i zarządza nim poprzez własną spółkę, jednak tylko w oparciu o procedury, ceny i asortyment Profi – precyzuje Paweł Musiał. - Dla klienta, różnica miedzy sklepem „własnym” a takim zarządzanym przez agenta nie powinna być dostrzegalna. Agenci jednak, zwykle zakorzenieni w lokalnej społeczności są wnikliwe słuchani przez management Profi i lokalne towary oraz specyfika danego regionu jest uwzględniana w ofercie sklepu – dodaje.

Profi jest liderem również w dziedzinie małego M&A, przejmując od lokalnych właścicieli niewielkie sieci handlowe (zwykle od 2 do 10 sklepów). Przez kilka miesięcy działają one pod dotychczasowym szyldem, podczas gdy asortyment takiej sieci jest wnikliwie analizowany i wprowadzany lokalnie. Przedsiębiorca, jeśli wcześniej był zarówno dostawcą do swojej własnej sieci, pozostaje dalej w niej obecny a nawet ma możliwość rozwinięcia skali w ramach Profi.

- Firma stara się również zachować miejsca pracy, pozostawiając pracowników sklepów poprzedniego pracodawcy i stopniowo adaptując system wynagrodzenia i motywacji do pozostałej części firmy. Dopiero po trwającej kilka do kilkunastu miesięcy adaptacji lokalnej sieci, następuje zmiana logotypu na sklepie i tylko wtedy sklepy stają się integralna częścią sieci Profi. Nadal posiadają jednak swój indywidualny charakter, w niektórych kategoriach sprzedają nawet do 40 proc. lokalnego asortymentu – wyjaśnia nasz rozmówca.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.