20.12.2018/11:32

Pedro Martinho, Eurocash: Jeśli będziemy myśleć przyszłościowo, to wygramy z dyskontami [WYWIAD]

- W Eurocashu bardzo poważnie myślimy o przyszłości, zastanawiamy się nad tym gdzie firma będzie nawet za 20 lat. Aby firma tak długo przetrwała, musi brać się za rozwiązywanie problemów swoich klientów, które dopiero będą narastać, np. problemu sukcesji - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Pedro Martinho, członek zarządu Grupy Eurocash.

>> Kliknij i przeczytaj poprzednią część naszego wywiadu z Pedro Martinho:
Pedro Martinho, Eurocash: Przejmujemy sieci detaliczne, bo inaczej zrobią to dyskonty <<

Na jakim etapie znajduje się integracja sieci Eko z siecią Delikatesy Centrum?

Rebranding sieci Eko został już zakończony, natomiast integracja wciąż trwa. Warto pamiętać natomiast, że nie mówimy tu jedynie o zmianie szyldu i remoncie sklepów – w tym przypadku integracja jest dużo głębszym procesem, obejmującym zmianę podejścia do konsumenta, oferty, a także połączenie procesów logistycznych i administracyjnych czy też systemów informatycznych. Dojście zatem do poziomu optymalnej efektywności funkcjonowania tych sklepów zajmie nam jeszcze chwilę.

A kiedy ruszy rebranding i remodeling innej przejętej przez Eurocash sieci, czyli Mili?

Ten proces mamy zaplanowany na 2019 r. Przeanalizowaliśmy już rozwiązania wykorzystywane w sieci Mila. Kilka z nich jest bardzo dobrych, będziemy chcieli wdrożyć je w sieci Delikatesy Centrum. To np. program komputerowy Market, czy SAP Retail.

Eurocash buduje swoją pozycję od wielu lat, ma w swoim portfolio wiele szyldów sklepowych. Można się spotkać z głosami, że tych szyldów jest zbyt wiele. Czy planowane są w tym zakresie jakieś ujednolicenia? Wspomniał pan, że nie warto wsadzać wszystkich jaj do jednego koszyka i tutaj faktycznie tych koszyków jest sporo, jednak czy nie za dużo?

Szyldy, które stworzyliśmy w Eurocash to tak naprawdę Delikatesy Centrum i abc. Można dołączyć do tego jeszcze Groszek, stworzony przez Emperię. Wszystkie inne marki były stworzone przez naszych franczyzobiorców – typowym przykładem są chociażby Lewiatan, czy Euro Sklep.

Jednak posiadacie prawa do tych szyldów i teoretycznie moglibyście zrezygnować z kilku z nich, co przełożyłoby się na możliwość mocniejszego wsparcia pozostałych brandów, np. wsparcia marketingowego.

Oczywiście, ujednolicanie szyldów mogłoby oznaczać wiele korzyści. Można sobie pozwolić na ogólnopolską obecność w mediach, zwiększyć wydatki marketingowe, mieć lepszą rozpoznawalność, większe zaufanie konsumentów. Mógłbym tak wymieniać bez końca. Jednak jeszcze raz podkreślę: nie my te szyldy tworzyliśmy, przynajmniej nie większość z nich. To oznacza, że nie powinniśmy decydować o ich przyszłości sami, ale razem z naszymi franczyzobiorcami. W wielu przypadkach jest to kwestia emocjonalna. Ci ludzie tworzyli te sieci, budowali je i dla nich jest to ważniejsze, niż np. lepszy marketing. My jako Eurocash na pewno nie będziemy nikomu nic dyktować, bo nie jesteśmy tego rodzaju organizacją.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Azazel 29.12.2018

    "My jako Eurocash na pewno nie będziemy nikomu nic dyktować, bo nie jesteśmy tego rodzaju organizacją." - naprawdę? Większość współpracujących z wami dostawców ma zgoła odmienne zdanie i może potwierdzić, że dyktowanie innym co mają robić macie w EC opanowane do perfekcji.

  • Łukasz 28.12.2018

    EC swoją nijakością mógłby promować to hasło na wikipedii.

  • pikokrzerca 21.12.2018

    A jak narazie to :
    JAK SOBOTA TO
    TYLKO
    DO LIDLA
    DO LIDLA...
    .... I TYLKO TAM !

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.