09.08.2017/15:20

Piotr i Paweł Po Drodze - znamy nowe szczegóły projektu sklepu na stacjach BP

Sześć miesięcy dają sobie sieci Piotr i Paweł oraz BP na przetestowanie nowego konceptu sklepu przystacyjnego o nazwie Piotr i Paweł Po Drodze - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Pod koniec stycznia zapadnie decyzja odnośnie przyszłości projektu. Jeśli firmy zdecydują się na skalowanie konceptu, to do połowy 2019 r. w Polsce może działać nawet 150 tego rodzaju sklepów na stacjach BP.

O pierwszym, pilotażowym sklepie Piotr i Paweł Po Drodze, uruchomionym w Al. Jerozolimskich 144 C w Warszawie, pisaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl już pod koniec lipca. Ustaliliśmy wówczas, że następne dwie placówki ruszą w Krakowie i Poznaniu (działać zaczną do piątku 11 sierpnia). Jak przypominaliśmy, jest to już kolejne podejście Piotra i Pawła do tematu sklepów na stacjach. W latach 2008-2010 r. polska sieć testowała sklepy wspólnie z koncernem Shell; ostatecznie ze współpracy rezygnowano.

Dziś poznaliśmy kolejne szczegóły pilotażowego projektu Piotra i Pawła oraz BP. Jak zdradził w rozmowie z wiadomoscihandlowe.pl Artur Wójcik, dyrektor Działu Sklepów BP w Polsce, w pierwszej części fazy testowej sklepy Piotr i Paweł Po Drodze będą otwierane tylko na stacjach własnych paliwowego koncernu (działające już placówki przechodzić będą remodelingi). Aktualnie paliwowy gigant posiada w Polsce ok. 260 własnych stacji, a oprócz tego prowadzi 102 stacje w modelu franczyzowym (a w zasadzie ajencyjnym, bo stacja należy w tym modelu do koncernu, a franczyzobiorca tylko nią zarządza) i ok. 250 stacji dilerskich (diler jest właścicielem i zarządcą stacji, a od BP dostaje markę i wybrane rozwiązania).

- Testujemy koncept na własnym organizmie, żeby samodzielnie ponosić wszystkie konsekwencje. Ale jeśli pomysł się sprawdzi i będziemy go dalej rozwijać, to jestem przekonany, że dilerzy i franczyzobiorcy będą chcieli go u siebie wdrożyć. Jeszcze bardziej jestem przekonany, że klienci ich do tego po prostu zmuszą - mówi nam Artur Wójcik.

Na razie nieco mniej optymistycznie na ten temat wypowiada się Piotr Drządzewski, wiceprezes spółki Piotr i Paweł Detal i zarazem szef projektu sklepów przystacyjnych po stronie polskiej sieci. - Nie rozmawiamy o innych modelach. Zarządzanie sklepem przez sieć dilerską czy franczyzową oznacza dużo innych trudności, które mogą się pojawić. Wszędzie, gdzie pojawia się nasze logo, musimy o nie dbać, a jakość współpracy z BP gwarantuje, że będziemy mieli do czynienia z szybką ścieżką i że sklepy będą zarządzalne - tłumaczy Drządzewski.

Każdemu ze sklepów Piotr i Paweł Po Drodze towarzyszyć będzie koncept kawiarniany Wild Bean Cafe. Aktualnie ten kącik z ofertą gastronomiczną znaleźć można na wszystkich stacjach własnych i franczyzowych BP, jak również na 110 (spośród ok. 250) stacjach dilerskich. Każdego roku BP wprowadza Wild Bean Cafe na kolejnych 30-40 stacji.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.