30.06.2020/11:50

Piwosze zaakceptowali piwa rzemieślnicze w puszkach

Zarządzający Pintą i serwisem mobilnepuszkowanie.pl przyznają, że za skokowym wzrostem zainteresowania piwem rzemieślniczym w puszkach stoi także pandemia. Na skutek zamknięcia pubów przez 3 miesiące Pinta nie sprzedała 1,7 tys. beczek piwa, co oznaczałoby wartościowy spadek sprzedaży o około 15 proc. Jednak udane zastąpienie beczek butelkami i puszkami, wypełnionymi nowościami wzbudzającymi zainteresowanie piwoszy (Pinta Collab PL, DELI STORE, Risfactor Barrel Aged), zmniejszyło te straty do zaledwie 3 proc. – Jakaś część bywalców pubów z piwem rzemieślniczym była przyzwyczajona do tego, że za  takie piwa płaci się od 10 zł wzwyż. Dlatego puszka w takiej cenie w sklepie nie zniechęcała ich do zakupu – uważa Ziemowit Fałat.

Ponowne otwarcie pubów nie zmieniło rosnącego popytu na piwa rzemieślnicze w puszkach. Pinta w czerwcu miała 4 premiery puszkowych piw miesięcznie. Natomiast serwis mobilnepuszkowanie.pl podaje, że niedawny ich klient sprzedał całą partię ponad 30 tys. puszek z piwem kraftowym jeszcze przed zakończeniem rozlewu.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.