31.03.2020/13:02

PKN Orlen wstrzymuje dostawy płynu do dezynfekcji do supermarketów. E.Leclerc komentuje sprawę

Supermarkety, które złamały warunki umowy z PKN Orlen, nie dostaną kolejnych partii płynu do dezynfekcji rąk. Decyzja koncernu zapadła po oburzeniu internautów na ceny tego płynu w sieciach handlowych. Płyn, dostępny na stacjach w cenie poniżej 50 zł, niektóre supermarkety sprzedawały za trzykrotność tej sumy. 

PKN Orlen wydał oświadczenie, w którym poinformował o wstrzymaniu dostawy płynów do dezynfekcji rąk do niektórych supermarketów. - W związku z doniesieniami dotyczącymi pojawienia się płynu do dezynfekcji rąk PKN Orlen w sprzedaży w sieciach handlowych, informujemy że takie działanie sklepów stanowi naruszenie warunków współpracy. Dlatego PKN Orlen podjął decyzję o wstrzymaniu dostaw do supermarketów, które te warunki naruszają. 

Jak podał koncern, sieci handlowe złożyły zamówienia do producenta na płyn do dezynfekcji, argumentując zapotrzebowanie wyłącznie koniecznością zapewnienia ciągłości funkcjonowania oraz bezpieczeństwa pracowników i klientów. Tymczasem w internecie oburzeni klienci publikowali zdjęcia z supermarketów E.Leclerc i Intermerche, w których płyn wystawiony był do sprzedaży detalicznej i kosztował 149 zł. 

PKN Orlen zaznacza, że płyn do dezynfekcji rąk jest sprzedawany do sklepów wielkopowierzchniowych z wyraźnym zastrzeżeniem, że może być on wykorzystywany jedynie do zapewnienia ich bieżącego funkcjonowania. Odbiorcy zadeklarowali, że produkt nie zostanie przeznaczony do dalszej sprzedaży.
Supermarkety E. Leclerc i Intermarche, w których sprzedawano płyn to sklepy franczyzowe. 

Do całej sytuacji postanowili odnieść się przedstawiciele sieci E. Leclerc Polska. - Potwierdzamy, że w sklepie w Radomiu doszło wczoraj do sprzedaży płynu do dezynfekcji, który powinien być przeznaczony jedynie do użytku wewnętrznego. Wprowadzenie produktu do sprzedaży, włącznie z ustaleniem jego ceny było spowodowane błędną decyzją sklepu, który podobnie jak inne nasze placówki, jest niezależnym przedsiębiorstwem. Produkt był dostępny dla klientów przez około dwie godziny i został wycofany ze sprzedaży przez osoby zarządzające sklepem natychmiast po weryfikacji błędu. Obecnie w żadnym z naszych sklepów nie jest prowadzona sprzedaż tego produktu - poinformowała Patrycja Sienkiewicz-Nowak, dyrektor handlowy E.Leclerc w Polsce.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • mira 01.04.2020

    A może by tak wypędzić z Polski oszołomów z jedynie słusznej partii ?

  • oko 31.03.2020

    @Zbieracz złomu nie przeczytałeś ostatniego zdania? To raczej pazerność naszych.

  • Zbieracz złomu 31.03.2020

    Wygonić te sieci handlowe z Polski dla przykładu

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.