16.09.2016/14:31

Po wędliny paczkowane sięga już 36 proc. Polaków

Sprzedaż wędlin konfekcjonowanych rośnie. Jednak to, jakie jest tempo wzrostu, zależy od regionu Polski. We wschodniej części kraju klienci są przywiązani do tradycyjnej formy zakupu, natomiast w zachodniej Polsce oraz w dużych miastach częściej wybierają wędliny pakowane.

Rynek wędlin konfekcjonowanych jest szacowany na około 5 mld zł i jest rynkiem stabilnym z perspektywą wzrostu i rozwoju. Rośnie o kilka procent w skali roku – w 2015 roku wzrost wyniósł około 6 proc. i stanowi już prawie 36 proc. w skali całego segmentu wędlin. – Od 2-3 lat trendy na rynku wędlin się zmieniają. Jeszcze kilka lat temu podstawą szanującego się działu mięsnego były pełne po brzegi lady wędlinowe. Dziś konsumenci doceniają wygodę i kupują wędliny paczkowane – mówi Jan Wilk, prezes Detalu Polskiego. Udział wędlin konfekcjonowanych jest różny w zależności od formatu sklepów. – W przypadku naszej sieci oferta takich wyrobów jest najbogatsza w Delikatesach Premium. Duże znaczenie ma też to, gdzie znajduje się sklep  – latem wędliny pakowane szczególnie dobrze sprzedają się w miejscach, które odwiedzają turyści, natomiast przez cały rok dobrze sprawdzają się w placówkach sąsiadujących z akademikami i biurami – zauważa Teresa Pietrzyk, dyrektor ds. zakupów w PSH Nasz Sklep.

Z wieprza szynka lepsza

Największy udział w rynku wędlin konfekcjonowanych mają wędliny wieprzowe. Jednak kategoria wędlin drobiowych również dynamicznie rośnie. Kupujący coraz chętniej sięgają po produkty impulsowe, przede wszystkim kabanosy, często oferowane nie tylko w wydzielonych ladach chłodniczych, ale też przy kasach. W ich przypadku klienta interesuje małe opakowanie – około 100-150 g, bo kabanos to coraz popularniejsza przekąska śniadaniowa. Największa sprzedaż tego typu produktów przypada na okres wakacyjny. Podobnie jest oczywiście z ofertą grillową. – Latem na stoisku samoobsługowym świetnie sprzedają się małe paczki kiełbas „na raz”. Zainteresowaniem cieszą się również zestawy grillowe – zarówno mieszane, jak np. miksy kaszanek o różnych smakach, które stały się ostatnio bardzo modne, jak i miksy kiełbasek, np. cienkich białych z różnymi rodzajami przypraw – komentuje ekspertka Naszego Sklepu. Z jej doświadczeń wynika, że klienci coraz częściej szukają takich produktów w ladzie samoobsługowej. Te produkty ważą około 0,5 kg, czyli zazwyczaj jest to 6 sztuk. – Należy także wspomnieć o tym, że jest duże zainteresowanie paróweczkami w opakowaniach 0,2-0,25 kg. Zakłady mięsne mają coraz większą ofertę takich wędlin w opakowaniach dla dzieci, np. z motywami nawiązującymi do filmów animowanych oraz informacją o składzie, np. „z szynki”, „bez konserwantów”, „bez glutaminianu”, „bez GMO”  – wymienia Pietrzyk. Coraz rzadziej wykłada się te produkty luzem w ladach tradycyjnych, bo w ladach parówki szybko obsychają. – Świeże produkty są eksponowane poza ladą tradycyjną dlatego, że konsumenci nie mają czasu stać w kolejkach – komentuje Eliza Orepiuk-Szymura, kierownik dyrekcji komunikacji i informacji w Grupie Muszkieterów. – Klienci częściej sięgają po wędliny konfekcjonowane również dlatego, że na opakowaniu mają podane wszystkie ważne informacje, w tym termin przydatności do spożycia – dodaje.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • ewelina3 15.01.2019

    Zdecydowanie wolę kupowac swoje ulubione wędliny od firmy Szymon Rzeznik. Kupuje je zawsze w PoloMarkecie i naprawde bardzo mi smakują.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.