30.12.2019/08:42

Podatek od cukru w napojach na ratunek służbie zdrowia?

Zapowiadany podatek od substancji słodzących w napojach oraz opłata za tzw. małpki znacząco wspomoże napięty dziś budżet Narodowego Funduszu Zdrowia, choć jego przedstawiciele oraz Ministerstwo Zdrowia twierdzą, że priorytetem jest kwestia ochrony zdrowia. Eksperci przekonują, że nawyki żywieniowe Polaków i tak się nie zmienią.

O sprawie pisze Dziennik Gazeta Prawna. Podkreśla, że Fundusz liczy na 2,1 mld zł rocznych wpływów z opłat od słodkich napojów oraz sprzedaży alkoholu w małych butelkach. Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że będzie to tylko swego rodzaju bonus do budżetu. Jednak eksperci przekonują, że w perspektywie kilku lat państwo będzie mogło przeznaczać mniej środków na służbę zdrowia, ponieważ wkład ten zrekompensują wpływy z nowych podatków, które mają trafiać do budżetu NFZ.

– W dłuższej perspektywie budżet NFZ zostanie taki sam, a wprowadzenie podatku nie będzie odczuwalne dla pacjentów – mówi Małgorzata Gałązka-Sobotka, ekspert ds. zdrowia cytowana przez DGP.

Eksperci przekonują także, że największe zmiany odczują mali producenci słodzonych napojów, szczególnie ci, którzy dostarczają tego typu wyroby pod marka własną sieci handlowych. Większe koncerny dysponują na tyle dużą siłą negocjacyjną, iż będą w stanie postarać się o lepsze ceny surowców i nie będą przekładać całości podatku na konsumenta. Dlatego część specjalistów przekonuje, że nowa opłata niewiele zmieni w postawie żywieniowej Polaków, a to zdaniem polityków jest zasadniczą kwestią.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.