25.01.2016/17:30

Podatek od handlu - znamy już kształt daniny, stawki i progi!

Poznaliśmy projekt ustawy opodatkowującej handel detaliczny w Polsce. Dużym zaskoczeniem dla przedstawicieli branży handlowej jest wysoka stawka – 1,9 proc. od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowe wolne od pracy.

Minister finansów przekazał do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej wraz z prośbą o procedowanie jej zgodnie z paragrafem 99 regulaminu pracy Rady Ministrów w trybie odrębnym. Nowy podatek od sprzedaży detalicznej jest realizacją zapowiedzi programowych Prawa i Sprawiedliwości sprzed wyborów. Zgodnie z nimi projekt ustawy jest przedstawiany po konsultacjach, w których wzięli udział przedstawiciele branży handlowej. Jak zadeklarowało w komunikacie Ministerstwo Finansów, "wszystkie zgłoszone opinie zostały rozważone w trakcie konsultacji".

Podatnikami nowej daniny będą wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni. Przedmiotem opodatkowania będzie miesięczny przychód ze sprzedaży towarów. Kwota wolna od opodatkowania to 1,5 mln zł netto miesięcznie. Podatnicy, którzy nie przekroczą tej kwoty będą zwolnieni z podatku i nie będą obowiązani do składania deklaracji podatkowych.



Zgodnie z postanowieniami projektu podatek od sprzedaży detalicznej będzie podatkiem progresywnym ze stawką 0,7 proc. obciążającą przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych oraz stawką 1,3 proc. od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu. Projekt przewiduje również stawkę – 1,9 proc. od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowe wolne od pracy (to ostatnie kryterium odnosić się będzie do tych sprzedawców detalicznych, którzy na mocy przepisów będą prowadzili sprzedaż w takie dni).

Nie będą natomiast opodatkowane przychody z tytułu sprzedaży leków i wyrobów medycznych refundowanych. Definicją towaru nie zostaną również objęte posiłki przygotowywane przez zbywcę, gaz ziemny, woda, ciepło systemowe oraz energia elektryczna.

Spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 miliardów złotych w perspektywie 2016 roku. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wpływy z tytułu podatku będą jednym ze źródeł finansowania programu „500 plus", który przewiduje wypłatę świadczenia w wysokości 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko.

Ministerstwo Finansów przewiduje także, że wprowadzenie podatku spowoduje wzrost konkurencji na rynku handlu detalicznego. Odrzuca tym samym hipotezy o możliwości przerzucenia kosztów podatku na klientów sklepu. „Rynek handlu detalicznego jest tak nasycony, że podniesienie cen przez jednego przedsiębiorcę spowodowałby odpływ klientów do drugiego. Nie spodziewamy się zatem zbiorowego podniesienia cen" – tłumaczy minister finansów Paweł Szałamacha. Zdaniem ministerstwa, stawka podstawowa 0,7 proc. jest bardzo umiarkowana.

Przyjęty w projekcie model równego opodatkowania wszystkich sprzedawców detalicznych jest zgodny z prawem unijnym. Zdaniem resortu finansów, sama proponowana danina nie podlega dyrektywie 2006/112/WE Rady z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, nie spełniając cech tego podatku. Ustawa ma wejść w życie w ciągu 14 dni od ogłoszenia.

Branża handlowa ma mieszane uczucia wobec niektórych rozwiązań zaproponowanych przez resort finansów w projekcie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. - Największym zaskoczeniem jest wyższa stawka podatku od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowe wolne od pracy. Będziemy, to kwestionować. Pozostałe punkty są zgodne z naszymi postulatami – mówi dla serwisu wiadomościhandlowe.pl Robert Krzak, wiceprezes sieci Piotr i Paweł, komentując założenia nowego projektu ustawy.

Według ekspertów wyższe opodatkowanie handlu w weekendy może spowodować, że handel w soboty i w niedziele będzie nieopłacalne. Warto dodać, że w soboty handel generuje prawie 20 proc. swoich tygodniowych obrotów, zaś w niedziele 5-10 proc.

Krytycznie do założeń ustawy podchodzą przedstawiciele największych sieci handlowych. – Zaproponowany podatek jest wysoki i godzi w największe sieci handlowe działające w Polsce – uważa Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji reprezentującej, m.in. takie sieci jak: Biedronka, Tesco, Carrefour, Lidl, Auchan, E.Leclerc, Selgros, Makro, Żabka czy Kaufland.

Andrzej Faliński dodaje, że nowy podatek uderzy najmocniej w małe i średnie firmy spożywcze będące dostawcami sieci, a nie samych dystrybutorów. To właśnie na dostawców, a nie na konsumentów w największym stopniu firmy handlowe przerzucą koszty nowego podatku.

Dyskryminujący - wobec największych sieci - wydźwięk nowej ustawy resort łagodzi wprowadzając podwyższoną stawkę podatku od sprzedaży w soboty, niedziele i święta. Niewiele to jednak zmienia.

Zdaniem przedstawicela POHiD dobrym sygnałem jest to, że resort sygnalizuje obłożenie podatkiem handlu w niedziele, a tym samym prawdopodobnie nie planuje wprowadzenia zakazu handlu w tym dniu.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.