09.03.2020/11:17

Polacy odwiedzają sklepy coraz rzadziej. Rośnie za to wartość koszyka zakupowego

Polacy na dobre przyzwyczaili się do częściowego zakazu handlu w niedzielę. Zakupy i to na większą skalę robią teraz w inne dni tygodnia. Jednocześnie systematycznie kurczy się średnia częstotliwość kupowania produktów FMCG. W 2019 roku było to 380 razy na rok czyli o 21 mniej niż w 2017 roku. O 12 proc. wzrosła natomiast wartość przeciętnego koszyka zakupów. Takie dane płyną z analiz przygotowanych przez Panel Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

W 2017 roku przed wprowadzeniem ograniczeń w handlu, udział niedzielnych zakupów wynosił 8 proc. w całej ich wartości. Oznacza to, że ze 100 zł przeznaczanych w ciągu tygodnia przez przeciętną polską rodzinę na produkty FMCG, 8 zł wydawanych było właśnie w niedzielę.

– W 2019 roku udział niedzielnych zakupów był już dwukrotnie mniejszy i wynosił zaledwie 4 proc.. Jako konsumenci, płynnie przerzuciliśmy się na inne dni tygodnia, wśród których zdecydowany prym wiodły soboty – mówi Michał Maksymiec, dyrektor ds. współpracy z sieciami detalicznymi Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Ten dzień stał się wyjątkowo ważny dla większości kanałów handlu, a w szczególności dla dyskontów oraz hipermarketów. Sieci takie jak Lidl czy Biedronka, już od marca 2018 roku wdrożyły bardzo intensywną komunikację ATL, aby skłonić Polaków do dużych weekendowych zakupów właśnie w swoich sklepach. Czy im się to udało? Liczby przekonują, że tak. Sobota odpowiada obecnie za 21 proc. wydatków gospodarstw domowych (w 2017 roku było to 19 proc.). W przypadku hipermarketów to aż 23 proc.. Kolejne dni tygodnia które najbardziej zyskały to poniedziałek i wtorek – każdy z nich ma 14 proc. udziału w tygodniowych wydatkach gospodarstw domowych. Jedyny dzień, który nieznacznie stracił na znaczeniu to czwartek.

Zakupy robimy rzadziej niż przed laty

W Polsce systematycznie kurczy się średnia częstotliwość kupowania produktów FMCG. W 2019 roku było to 380 razy na rok czyli o 21 mniej niż w 2017 roku (tj. przed wprowadzeniem zakazu handlu w wybrane niedziele). O 12 proc. wzrosła natomiast wartość przeciętnego koszyka zakupów – z 29 zł w 2017 roku do 32 zł w 2019 roku. W przypadku wspomnianych wcześniej dyskontów wartość koszyka na przestrzeni ostatnich dwóch lat wzrosła znacznie szybciej, bo aż o 16 proc.. Dla supermarketów wzrost wyniósł 11 proc., a najwolniej „urosła” wartość koszyków w hipermarketach – o 6 proc.

Wzrost wartości koszyka skorelowany jest też ze wzrostem znaczenia niektórych misji zakupowych – dużych zakupów na zapas. Wpływ mają na to zamknięte sklepy w niedziele, ale też czynniki takie jak: rosnący dochód rozporządzalny Polaków (także poprzez wpływ rządowych transferów socjalnych) czy pozytywne nastroje konsumenckie w Polsce.

– Do niedzielnych ograniczeń w handlu, ciężko było się przyzwyczaić szczególnie na samym początku i to zarówno kupującym jak i sklepom. Konsumenci nie zawsze wiedzieli, która niedziela jest handlowa, a w którą sklepy będą zamknięte. Same sklepy też musiały się przyzwyczaić i dopasować do nowych okoliczności. Nie lada wyzwanie stanowiły dla nich rekordowe kolejki w sobotnich szczytach zakupowych, planowanie sprzedaży produktów świeżych oraz nowa polityka promocyjna, dopasowana do nowych zwyczajów zakupów i rosnących dysproporcji pomiędzy poszczególnymi dniami tygodnia – mówi Michał Maksymiec.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.