18.01.2021/09:44

Połowa Polaków zmniejszy wydatki na zakupy. Oszczędności na słodyczach, przekąskach, alkoholu i odzieży

To na razie tylko deklaracje, ale dla właścicieli sklepów powinny być niepokojące. Okazuje się, że niemal połowa Polaków zamierza wydać mniej na zakupy w pierwszym kwartale 2021 r. Jest jednak i pozytyw; podobna grupa naszych rodaków oszczędzać nie zamierza - wynika z ogólnopolskiego badania.

Skąd deklaracje cięcia wydatków? Główny powód to rosnące ceny (40 proc. badanych). Respondenci, którzy zamierzają zacisnąć pasa, przewidują redukcję wydatków na zakupy o 5-20 proc. Ograniczenia w pierwszej kolejności mają dotknąć takich kategorii wyrobów, jak słodycze, przekąski, artykuły odzieżowe i napoje alkoholowe.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Uce Research i Syno Poland dla AdRetail Inspirio, 44,8 proc. Polaków zamierza w I kwartale 2021 roku ograniczyć swoje wydatki na zakupy. 43,7 proc. ankietowanych nie planuje tego. 8,3 proc. nie ma opinii na ten temat, a 3,2 proc. nie zwraca na to uwagi.

– Wyniki mogą odzwierciedlać podział społeczeństwa na tych, którzy ucierpieli z powodu pandemii  i nie odczuli jej. W pierwszej grupie naturalnym odruchem jest analiza i optymalizacja wydatków. I oczywiście nie są to dobre informacje dla handlu detalicznego, ale mogą być wyraźnym sygnałem do nasilenia działań promocyjnych w celu utrzymania satysfakcjonującego poziomu sprzedaży – mówi Hubert Majkowski, ekspert rynku retailowego z Hiper-Com Poland.

Głównym powodem ograniczeń wydatków są rosnące ceny – 38,7 proc. Konsumenci przyznają też, że nie mają odłożonych oszczędności – 19,3 proc. Kolejnym argumentem jest obawa o pogorszenie się sytuacji gospodarczej – 17,5 proc. Część osób boi się również utraty pracy – 10 proc. Inni wykazują lęk przed zachorowaniem – 4,7 proc., a także martwią się, że zachorują ich bliscy – 3,8 proc.
 
– Po roku turbulencji w wielu sektorach gospodarki nadal znajdujemy się w okresie dużej niepewności. Rosnące ceny mają bezpośredni wpływ na możliwości nabywcze i poziom życia Polaków. Niestety obawiam się, że wciąż będą one wzrastały. Konsumenci proporcjonalnie do tego będą ograniczać wydatki. To jest im nad wyraz potrzebne, zwłaszcza że globalna sytuacja gospodarcza może jeszcze pogorszyć rzeczywistość zawodową – komentuje Karol Kamiński z Centrum Analiz Grupy AdRetail.

Jak podkreśla ekonomista Marek Zuber, Polacy żyją w poczuciu ogólnego wzrostu cen. Podwyższane rachunki i podatki potęgują wrażenie drożyzny. Faktem jest, że inflacja w Polsce, nawet po spadku jej dynamiki pod koniec 2020 roku, należy do najwyższych w Europie. I jak przewiduje ekspert, w całym 2021 roku wciąż będzie wysoka, choć w pierwszych miesiącach możemy obserwować jej obniżenie ze względów statystycznych.

– Obecnie stopa bezrobocia pozostaje stabilna i nie widać tu wyraźnych napięć, oczywiście z wyjątkiem wyłączonych z działalności branż. Stabilność zatrudnienia skłania do wniosku, że wydatki konsumentów, nawet jeśli będą ograniczane, to raczej nie w dużej skali. Do tego należy spodziewać się dalszego rozwoju segmentu e-commerce – uspokaja Emil Łobodziński z Biura Maklerskiego PKO Banku Polskiego.

Ci, którzy chcą zredukować wydatki, najczęściej planują cięcia rzędu 10-15 proc. Tak deklaruje 29 proc. badanych w tej grupie. Redukcję w wysokości 5-10 proc. zapowiada 26,8 proc., 15-20 proc. przewiduje 21,2 proc. osób, a 20-30 proc. – 9,5 proc. konsumentów. Do 5 proc. mniej będzie wydawało 2,9 proc. ankietowanych. Duże ograniczenia zapowiada mniejszość, tj. na poziomie 30-40 proc. – 2,7 proc. respondentów, 40-50 proc. – 2,2 proc., a ponad 50 proc. – 0,7 proc.

Ciąg dalszy - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także