22.03.2017/15:02

Polscy drobiarze mogą skorzystać na brazylijskiej aferze mięsnej

Według ekspertów Banku Zachodniego WBK brazylijska „afera mięsna”, przynajmniej w krótki okresie, będzie miała znaczny wpływ na światowy handel mięsem, w tym na sytuację polskich producentów drobiu i zakłady przetwórcze. Brazylia jest jednym z największych na świecie producentów i eksporterów mięsa.

Według szacunków FAO, w ubiegłym roku udział tego kraju w globalnym eksporcie mięsa łącznie wyniósł ok. 23 proc. Brazylia jest ważnym graczem na każdym z głównych rynków mięsa. Jej udział w światowym eksporcie wieprzowiny w 2016 r. został oszacowany na ok. 10 proc, drobiu na ok. 36 proc. a wołowiny na ok. 20 proc. Jak podkreśla Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego Banku Zachodniego WBK wpływ „afery mięsnej” na dwa pierwsze segmenty jest najważniejszy z punktu widzenia polskich producentów.

  - Po oficjalnym potwierdzeniu problemów brazylijskiej branży wiele krajów wprowadziło częściowy lub całkowity zakaz importu mięsa z tego kraju. Należą do nich m.in. Hongkong, Japonia, Kanada, Meksyk, Korea Południowa i Chile. Częściowe ograniczenie wprowadziła Unia Europejska.

Co istotne, całkowity zakaz importu wprowadziły Chiny. Jest to silne uderzenie w brazylijski przemysł. W 2015 r. tylko w przypadku drobiu wartość brazylijskiej sprzedaży do Chin (łącznie z Hongkongiem) wyniosła ponad 900 mln dolarów, co stanowiło 14% brazylijskiego eksportu tego rodzaju mięsa. Dla unijnych producentów może to być duża szansa. Na rynku globalnym drób z Brazylii stanowi konkurencję dla unijnego mięsa. Brazylijczycy posiadają istotną przewagę w postaci ceny – tłumaczy Grzegorz Rykaczewski.   

I dodaje, że można się spodziewać, że w najbliższym czasie wzrośnie chiński popyt na drób z innych rejonów świata, w tym z UE.

- Wiele krajów unijnych, w tym Polska, ma ograniczone możliwości eksportowe z uwagi na ogniska grypy ptaków. Warto jednak mieć na uwadze, że ewentualny wzrost sprzedaży drobiu poza UE z tych krajów, które będą mogły w sposób bezpośredni partycypować w większym zapotrzebowaniu zgłaszanym z rynku światowego, będzie miał wpływ na podaż na całym jednolitym rynku, w tym w Polsce. To z kolei może stymulować wzrost cen żywca – wyjaśnia analityk sektora rolno-spożywczego Banku Zachodniego WBK.

I dodaje: - Eksport mięsa jest niezwykle istotny dla Brazylii. W związku z tym trzeba się liczyć, że władze i branża będą próbowały jak najszybciej rozwiązać problemy związane z jakością mięsa i odzyskać utracone obszary globalnego rynku – podsumowuje Grzegorz Rykaczewski.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.