03.04.2020/09:25

Polski rząd testuje granice wytrzymałości konsumentów i sieci handlowych

We wtorek polski rząd zaskoczył rynek nowymi ograniczeniami w handlu, które weszły w życie odpowiednio od 1 i 2 kwietnia nie dając sieciom spożywczym oraz konsumentom czasu należycie się przygotować. W związku z powyższym środa i czwartek, pierwsze dwa dni z nowymi ograniczeniami, przyniosły zarówno firmom jak i konsumentom wiele stresu oraz niewiadomych.

- W środę 1 kwietnia firmy spożywcze musiały uporać się z wyznaczeniem godzin dla seniorów oraz limitem osób w sklepie, a konsumenci szybko dostosować do nowych okoliczności. Wszystko powyższe przełożyło się na kilkuprocentowy spadek obrotów, który był szczególnie odczuwalny w godzinach pomiędzy 10 a 12. Najmocniej nowe regulacje odczuły mniejsze supermarkety, w których są 2-3 kasy - komentuje Maciej Bazyl, Senior Manager OC&C Stretegy Consultants.

- Mimo że w czwartek 2 kwietnia sytuacja wyglądała już na bardziej opanowaną, a popyt po jednodniowym zawirowaniu sprawiał wrażenie jakby wracał do stanu sprzed nowych ograniczeń, cały czas pozostawało zasadne wyzwanie związane z zapewnieniem klientom jednorazowych rękawiczek. W takim otoczeniu sieciom spożywczym znacznie trudniej jest wypełniać ich podstawową misję, jaką jest dostarczanie produktów spożywczych dla konsumentów, a konsumentom coraz trudniej dostać podstawowe produkty spożywcze. W obecnej sytuacji wysoce zasadne jest więc zakładać, że modele zakupowe Polaków będą dalej ewoluowały w stronę wykonywania coraz rzadszych, ale większych zakupów oraz coraz lepszego planowania produktów, których będą potrzebowali – wskazuje Maciej Bazyl.

I dodaje: - Jakby konieczności dostosowania się do nowych regulacji nie wystarczyła do nazwania tego tygodnia najbardziej burzliwym w historii polskiego handlu przed sieciami handlowymi w ten weekend swoi kolejne wyzwania sprostania wzmożonemu ruchowi w okresie przed Świętami Wielkiej Nocy. O ile, ze względu na liczne zagrożenia, wielu konsumentów może chcieć wydać mniej niż przed rokiem, o tyle ogólne zmęczenie izolacją i pragnienie spędzenia najbliższych Świąt w miarę normalnie może spowodować olbrzymie kolejki przed sklepami. Poza Biedronką i Lidlem kolejne sieci handlowe planują już wydłużenie godzin otwarcia swoich sklepów, lecz nie wyczerpuje to pełnej palety środków, jakie sieci handlowe mogą przedsięwziąć, aby zarządzić wzmożonym popytem.

Ekspert OC&C Stretegy Consultants wskazuje listę dodatkowych działań, które mogą ułatwić wykonanie zakupów w najbliższych dniach, a mogą mogą obejmować: 1. Ułatwienie klientom zachowania środków bezpieczeństwa przed sklepem, poprzez wyznaczenie linii kolejki oraz kolejnych miejsc z zachowaniem 2 metrów odległości od poprzedniego na zewnątrz sklepu. 2. Wyznaczenie oddzielnej kolejki i kasy dla klientów kupujących do 10 artykułów. 3. Rozważenie wydawania numerków oraz możliwości zdalnego śledzenia kolejki po to, aby można było przyjść do sklepu o odpowiedniej godzinie. 4. Dedykowanie części pracowników do zbierania zamówień od osób przed sklepem i przygotowywania części, bądź całości koszyków zakupowych za klientów na sklepie do odbioru o określonej godzinie.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • gija888 06.04.2020

    Służba zdrowia leży i kwiczy. Będzie jeszcze gorzej, To co jest w telewizji to totalna bzdura. Testów nie ma. Testów się nie robi. Te które są zrobione giną lub czeka się na nie po kilka dni. Skandal, kłamstwo i obłuda. Całe lata oszczędzali na służbie zdrowia teraz w kilka tygodni żądają od nich wszystkiego.....z pustego i Salomon nie naleje.....

  • To jest dla ludzi? 04.04.2020

    Nie reaguje bardzo dobrze. Bawi się w politykę. W wielu krajach są ograniczenia do powierzchni.
    W Polsce... do liczby kas. W Makro na hektarowej sali, przy 8 kasach 24 klientów może bawić się w chowanego. W Żabce na 50m2 przy 3 kasach 9 klientów.

  • TED 04.04.2020

    Nie “rząd testuje” tylko nowa rzeczywistość spowodowana wirusem. Rząd reaguje i jak widać w porównaniu z całym zachodem reaguje bardzo dobrze wiec może czas to docenić.

  • mi 03.04.2020

    Skąd Wy bierzecie tych korpoludkowych ekspertów?

  • klient lidl 03.04.2020

    będa odszkodowania od Skarbu Państwa za ogranicznie możliwości sprzedazy do 3 osób na kase, to skandal, aby ludzie musieli stac w kolejkach wiele godzin przed sklepem, ewidentnie celowo aby zaszkodzic dużym sklepom, w których wielkich przestrzeniach ma teraz być 10-15 osób max.

  • Minia 03.04.2020

    PIS przespał czas przed epidemią na przygotowania a jeśli chodzi o służbę zdrowia to doprowadził ją do upadku. Teraz szarpią się w nieskoordynowany sposób aby pokazać Polakom, że coś robią. A tak naprawdę to boją się, że Duda nie zostanie rezydentem i stracą władzę. Tylko o to im chodzi i nie łudźcie się, że jest inaczej. Skończyła się kasa na łapówki wyborcze a Pis nie przygotował żadnych rezerw w czasie ogólnoświatowej prosperity bo jest złym gospodarzem.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.