24.02.2021/20:39

Polskie firmy kosmetyczne nie wykorzystują szansy na dotarcie online do europejskich klientów

W Niemczech, które są dla polskich kosmetyków największym rynkiem zbytu, Amazon odpowiada za blisko 30% sprzedaży online i cieszy się bardzo wysokim zaufaniem klientów. Dlatego każdy polski eksporter powinien uwzględniać w swojej strategii handlowej sprzedaż na tej platformie.

Prognozowana na 2021 r. wartość kategorii Perfumy na niemieckim Amazonie to niemal 54 mln euro, tj. ponad 240 mln zł - wynika z analiz EUBRAND, firmy wprowadzającej polskie marki na Amazon. Pomimo tak ogromnego potencjału i faktu, że krajowa branża kosmetyczna jest szóstym rynkiem w Europie i znaczącym eksporterem, polskie firmy nie wykorzystują szansy na dotarcie online do europejskich klientów.

Z analizy EUBRAND wynika, że rynek perfum damskich na Amazon.de jest prawie dwa razy większy od rynku perfum męskich. Konkurencja w tej pierwszej kategorii wpływa na ceny - średnia kwota za zapach damski to 37 euro, podczas gdy za męskie zapachy konsument jest gotów zapłacić aż 40% więcej – średnio 52 euro.

- Po przeanalizowaniu liderów kategorii wśród blisko 200 marek damskich i męskich zapachów widać zaledwie pojedyncze polskie akcenty. Co ciekawe, marki te radzą sobie bardzo dobrze – zarówno pod względem sprzedaży, jak i pozytywnych opinii kupujących. To potwierdza, że rodzime produkty mogą powalczyć o pozycję wśród największych światowych i europejskich marek, zwłaszcza że polska branża kosmetyczna wyróżnia się pod względem jakości, co jest dostrzegane poza granicami Polski - zauważa Urszula Nowicka, partner w EUBRAND

Perfumy stanowią ponad 13% w strukturze polskiego eksportu kosmetyków. Głównym kierunkiem eksportowym są kraje Unii Europejskiej. Największym odbiorcą od lat są Niemcy - w 2019 r. trafiło tam 15% polskiego eksportu kosmetyków.

Pomimo iż w polskim handlu nadal dominuje eksport tradycyjny to coraz bardziej widoczny jest nowy trend: eksport online. E-eksport gwałtownie przyśpiesza w ostatnich miesiącach, również w związku z pandemią koronawirusa, a według ekspertów PwC jego prognozowana wartość w najbliższych latach może sięgnąć nawet 110 mld zł.

- Na rynku europejskim handel elektroniczny jest zdominowany przez Amazon, a sklepy internetowe tracą na znaczeniu. W Niemczech, które są dla polskich kosmetyków największym rynkiem zbytu, Amazon odpowiada za blisko 30% sprzedaży online i cieszy się bardzo wysokim zaufaniem klientów. Co więcej, prognozy wskazują, że pozycja Amazona będzie się nadal umacniać. Te czynniki przemawiają za tym, że każdy polski eksporter powinien uwzględniać w swojej strategii handlowej sprzedaż na tej platformie – mówi Jakub Milewski, partner w EUBRAND.

Jak zwracają uwagę analitycy EUBRAND, Amazon to nie tylko eksport i sprzedaż, to także potężne narzędzie marketingowe, które wpływa na budowanie wizerunku i postrzeganie marki. Badania wskazują, że ponad połowa internautów szukając produktu rezygnuje z wyszukiwarki Google na rzecz Amazona. To właśnie Amazon jest więc obecny na całej ścieżce zakupowej klienta – od wyszukania produktów, przez czytanie opinii, porównywanie cen, po zakup. 

- Zanim firma zdecyduje się na wykorzystanie potencjału Amazona i doda go do swojej strategii, powinna przeanalizować kategorię, do której należą jej produkty ikonkurencję. Należy też poznać sezonowość produktów, najczęściej wpisywane do wyszukiwarki frazy i zweryfikować, w jaki sposób pozycjonować swoją markę. Amazon bowiem w znaczący sposób wpływa na świadomość marki, a co więcej, także na sprzedaż w kanałach tradycyjnych – podsumowuje Urszula Nowicka. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także