29.04.2020/09:15

Pracownicy sklepów i wolontariusze będą dostarczać zakupy spożywcze do domów klientów

Zakupy spożywcze online obecnie są często nieopłacalne, ponieważ koszt dostawy bywa niewspółmiernie wysoki w stosunku do wartości zamówienia. Realizacja zamówień mogłaby być tańsza i szybsza za pośrednictwem merchandiserów, pracowników sklepów i wolontariuszy. Takie rozwiązanie zmniejszyłoby też liczbę osób w sklepach i kolejki. Eksperci twierdzą, że sieci handlowe już teraz przygotowują się do tego typu aktywności, rozmawiając m.in. z firmami technologicznymi, które mogłyby zabezpieczyć cały proces.

Obecnie konsument, który zamawia produkty spożywcze o przykładowej wartości 70 zł, często musi ponieść opłatę kurierską na poziomie ok. 15-20 zł. To jest kompletnie nieopłacane i bywa problematyczne dla mniej zasobnych klientów, m.in. niewychodzących z domów seniorów. Eksperci przekonują, że realizacja zamówień mogłaby być zdecydowanie tańsza i szybsza, gdyby odbywała się za pośrednictwem merchandiserów, pracowników sklepów czy wolontariuszy, na zasadzie ekonomii współpracy.

– Taki scenariusz jak najbardziej może się sprawdzić na polskim rynku, jeżeli sieci handlowe i firmy merchandisingowe wykażą wolę współpracy. Dostępna technologia już teraz umożliwia im sprawną wymianę informacji i rozliczenia. Wskazane rozwiązanie obniżyłoby koszty dostaw w przypadku lekkich zakupów, opłacanych online i dostarczanych pieszo, czyli w bliskiej odległości od sklepu – podkreśla Sebastian Starzyński, prezes firmy technologicznej TakeTask.

Według ekspertów, największym beneficjentem nowego rozwiązania okażą się seniorzy. Dla nich e-commerce często bywa nieosiągalny, bo jest korzystny finansowo w przypadku dużych zamówień, np. rodzinnych. Niemniej każdy konsument może zyskać na tańszych i szybszych dostawach, na które wzrosło zapotrzebowanie w dobie pandemii.

– Sieci handlowe zyskałyby nowe możliwości zmniejszenia ruchu w sklepach, a także rozładowania kolejek dostaw online. Pracownicy sklepu i firm merchandisingowych, znając ułożenie produktów i nie zastanawiając się nad zakupami przy półkach, mogliby kompletować kilka koszyków szybciej niż przeciętni konsumenci. Wprowadzone ułatwienia i niższe koszty dostaw dosyć szybko zainteresowałyby nowych klientów – stwierdza Przemysław Bogdański, prezes OEX Cursor SA.

Niektórzy eksperci przewidują, że sieci handlowe mogą zyskać na tym znacznie więcej, czyli pozytywny wizerunek. Jak zaznacza dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Gospodarczego Handlu, każda aktywność firmy, która jest korzystna dla klienta i dobra dla interesu ogólnego, stanowi element powszechnego już dzisiaj CSR-u.

– Sklepy mogą zaoferować klientom tańsze zamówienia i ułatwić codzienne zakupy spożywcze tym, którzy pozostają w domach, czyli dużej części seniorów. Takie działanie zbudowałoby długofalową lojalność grupy konsumentów. Pomagając im przetrwać nadchodzący kryzys gospodarczy, sieci zapewniłyby sobie sprzedaż i zadbałyby o rozwój biznesu. Mogłyby też organizować wolontariat pracowniczy i tworzyć lokalne więzi społeczne. Takiej właśnie społecznej odpowiedzialności oczekuje się dziś od firm – przekonuje prof. Bolesław Rok z warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.