01.04.2020/13:55

Pracownicy sklepów pełni obaw. Część rozważa zwolnienia

Pracownicy sklepów chwalą rząd za wprowadzone ograniczenia, ale są pełni obaw i oczekują jeszcze lepszej ochrony indywidualnej. Przybywa osób, które rozważają odejście na zwolnienia – donosi gazetaprawna.pl.

Najnowsze wytyczne rządu, dotyczące zaostrzenia środków bezpieczeństwa w placówkach handlowych, zostały przyjęte przez parowników sklepów z entuzjazmem. Alfred Bujara, szef Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” przypomina na łamach „Gazety Prawnej”, że jego organizacja apelowała najpierw do zarządów sieci, a później też do minister rozwoju o ograniczenie liczby klientów mogących jednocześnie przebywać w sklepie do 20 osób w przypadku dyskontów i 50 osób w przypadku większych placówek. Ostatecznie, do każdego sklepu może wejść maksymalnie tyle osób, ile wynosi iloczyn liczby wszystkich kas i liczby 3. Bujara podkreśla, że handel dostał więcej, niż oczekiwał.

Jednak w serwisie gazetaprawna.pl czytamy, że ciągle są sklepy, w których brakuje maseczek, a montowane przy kasach osłony z pleksi nie odgradzają w pełni pracownika od klientów. Jakkolwiek, nawet w dobrze zabezpieczonych obiektach, pracownicy są zaniepokojeni. Sieci mają świadomość zagrożenia. Jeśli liczba pracowników jeszcze spadnie, wiele sklepów może się nie otworzyć, a na pewno będzie konieczne dalsze ograniczenie czasu pracy – informuje „Gazeta Prawna”.

Więcej w serwisie gazetaprawna.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.