16.03.2014/21:20

Prezes Kalinowski dzieli Emperię

Grupa Kapitałowa Emperia ma zostać podzielona na dwie niezależne spółki. Wszystko po to, by właściciel Stokrotki mógł brać aktywny udział w nieuchronnej konsolidacji rynku. Ekspansja lubelskiej sieci ma ruszyć z kopyta – na ten rok zapowiadanych jest 60 nowych placówek, z czego 20 pod nowym szyldem.

Prezes Emperii Dariusz Kalinowski potwierdza tym co robi, że Artur Kawa, współzałożyciel i były wieloletni prezes lubelskiej firmy, dobrze wybrał następcę. Po rozwiązaniu umowy z przejętym przez Eurocash Tradisem na zaopatrywanie Stokrotek, Emperia przez kilka miesięcy budowała własną logistykę. Pod koniec zeszłego roku blisko cztery na pięć produktów sprzedawanych w Stokrotce pochodziło z magazynu centralnego sieci. Docelowy poziom, około 85 proc. zaopatrzenia, ma zostać osiągnięty do końca marca. Resztę będą stanowić pozyskiwane lokalnie regionalne produkty, pieczywo oraz mrożonki. W efekcie uruchomienia własnego zaopatrzenia koszty logistyki spadły z 9,2 proc. w III kw. ub.r. do 7,2 proc. w IV kw.

Skupią się na detalu
Własna logistyka pozwoli sieci zwiększyć marże, a w efekcie poprawić rentowność, której spadek –  zdaniem prezesa Kalinowskiego – był główną bolączką handlowców w trudnym, 2013 roku. – Z tym zjawiskiem walczono na dwa sposoby. Pierwszym było wykorzystanie efektu skali i masowe powstawanie grup zakupowych, drugim – konsolidacja rynku. Ten trend trwa dalej, a bieżący i przyszły rok upłynie w handlu pod znakiem przejęć – uważa Dariusz Kalinowski. Planowany podział Grupy Kapitałowej Emperia na dwie części ma ułatwić spółce udział w konsolidacji. Prezes Kalinowski zakłada wydzielenie części zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami i działalnością developerską. Emperie będą tworzyły docelowo podmioty związane wyłącznie z handlem detalicznym – sieć Stokrotka i oferująca rozwiązania informatyczne dla handlu spółka Infinite. Według prezesa dotychczasowa obecność w Grupie Kapitałowej spółki zajmującej się developerką utrudniała przeprowadzanie akwizycji bezgotówkowych (przejmowana spółka dostawałaby udziały Emperii) lub realizowanych tylko częściowo za gotówkę.

Szykują się do przejęć
Nabierająca tempa konsolidacja rynku jest efektem zaostrzającej się walki konkurencyjnej, która w drugiej połowie ub.r. objawiła się wyjątkowo agresywną polityką promocyjną, na niespotykaną wcześniej skalę. – Myślę, że do dziewięciu na dziesięć produktów reklamowanych na billboardach sieci musiały dopłacać z własnej kieszeni. I to się nie zmieni w tym roku – twierdzi prezes Emperii. Część rynkowych graczy tej walki nie przetrwa i zniknie z rynku. Emperia opracowała więc koncept, który pozwoli jej wziąć udział w konsolidacji. – Nie dokonywaliśmy akwizycji, bo na rynku działało zbyt mało sieci supermarketów. Dotychczas potencjalne przejęcie jakiegoś regionalnego operatora wiązało się dla nas z koniecznością odsprzedaży większości pozyskanych, zbyt małych dla Stokrotki, placówek – wyjaśnia Dariusz Kalinowski. Remedium na ten problem będzie Stokrotka Market – nowy format sklepów Emperii o powierzchni od 200 do 400 mkw.

Mniejsza siostra Stokrotki
Pierwsze nowe mini supermarkety Emperii ruszą w Poznaniu. Będą to przemianowane placówki spółki Maro Marketów, która dotychczas wraz ze Społem Tychy i Stokrotką tworzyły segment detaliczny Emperii. W grudniu ub.r. Emperia podjęła jednak decyzję o połączeniu wszystkich spółek detalicznych. Stokrotka Markety, podobnie jak większe Stokrotki, będą bazowały na dużym asortymencie produktów świeżych, m.in. nabiału, warzyw i owoców. Średnio w takiej mniejszej placówce ma znaleźć się około 5000 indeksów, czyli wystarczająco dużo, by klienci mogli zrobić w nich kompletne zakupy. Prezes Kalinowski tłumaczył uruchomienie nowego konceptu jego dużymi możliwościami rozwoju. O ile czołowe sieci otwierają po 20­‑30 supermarketów rocznie, tak sklepów o powierzchni 200 mkw. można spokojnie uruchomić ponad 100. W tym roku ma ruszyć 20 nowych placówek, a od przyszłego na każdą jedną dużą Stokrotkę, mają przypadać jej dwie marketowe wersje.

Startuje franczyza
Ale to nie koniec ambitnych planów Emperii. Choć firma w zeszłym roku otworzyła o dwie placówki mniej niż planowała – 13 zamiast 15, w tym zapowiada uruchomienie aż 30 supermarketów. Do tego ma dojść około 10 nowych placówek franczyzowych. Pierwsza franczyzowa Stokrotka, działająca od listopada ub.r., pomyślnie przeszła testy i w II kw. br.
mają dołączyć do niej kolejne. – Zdecydowanie bliżej nam do Intermarché, niż do Delikatesów Centrum. Jesteśmy franczyzą sieci detalicznej, a nie dystrybutora, który poszukuje źródła do upłynniania towaru z magazynu – mówi prezes Kalinowski. Założenie jest takie, by Stokrotki franczyzowe nie różniły się w niczym od sklepów własnych sieci. Na razie Emperia będzie oferowała rozwiązanie franczyzowe wyłącznie supermarketom w przedziale 600­‑1000 mkw. powierzchni.

Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 3 (133) Marzec 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.