08.12.2017/10:42

Prezes Tower Investments: Mimo mniejszych zysków z emisji i tak będziemy inwestowali!

Deweloper budynków handlowych, firma Tower Investments, zaskoczyła niską ceną emitowanych akcji. - Sytuacja została wymuszona przez rynek, który nie ma obecnie sentymentu do małych spółek - tłumaczy w rozmowie z wiadomoscihandlowe.pl Bartosz Kazimierczuk, prezes spółki.

Ruszają zapisy na nabycie akcji z nowej emisji. Ostateczna cena – 45 złotych za akcję, to dość niewiele w porównaniu z ceną maksymalną – 65 złotych…

Rzeczywiście, dyskonto na poziomie 30 proc. to bardzo dużo. Sytuacja została wymuszona przez rynek, który nie ma obecnie sentymentu do małych spółek. Fundusze chcą ograniczyć w ten sposób swoje ryzyko inwestycyjne. Nie jesteśmy zadowoleni z tej ceny, ale w ostatnich dniach stanęliśmy przed wyborem – albo nie robimy emisji wcale, albo pozyskujemy 2/3 planowanych środków i wydajemy je na nowe projekty. Rozwój spółki jest dla nas najważniejszy, nie obrażamy się na rynek, tylko chcemy dalej działać.

Czy spodziewa się Pan, że wszystkie emitowane akcje znajdą swoich inwestorów?

Wszystko wskazuje na to, że większość, 400 tys. papierów, obejmą fundusze inwestycyjne. Jeśli chodzi o inwestorów indywidualnych, spodziewam się wręcz redukcji, bo cena jest naprawdę atrakcyjna.

Co zmieni się w Państwa planach inwestycyjnych? Pierwotnie chcieliście pozyskać około 32 mln złotych, teraz będzie to co najwyżej 22 mln.

Rzeczywiście, brakuje nam 10 mln złotych. Na szczęście nie zagraża to naszym projektom. Dzięki emisji będziemy mieli zdolność do lewarowania działalności na kolejne 20-30 mln złotych. Dlatego nawet przy obecnej cenie emisja umożliwi realizację naszych planów. Oczywiście, musimy być gotowi na większy udział finansowania dłużnego, ale to był powód, dla którego ostatecznie zdecydowaliśmy się na emisję pomimo tak niskiej ceny. Docelowo widzimy, że im więcej projektów zrealizujemy, tym osiągniemy większy zysk i będziemy mogli dalej się rozwijać. To nasz priorytet, bo dziś kurs akcji jest taki, a za miesiąc będzie inny.

Czyli emisja mimo wszystko będzie dla Państwa ważnym krokiem?

Zobaczymy 13 grudnia, po zakończeniu zapisów. Jej sukces da nam możliwość nabrania rozpędu – skokowego wzrostu na bazie zabezpieczonych projektów. To najważniejsza informacja. Oczywiście, słyszę lament, że to niska cena… Ale mam na to jedną odpowiedź – skorzystajcie więc z okazji, bo więcej ich już nie będzie!”

Poznaj szczegóły oferty

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.