22.02.2021/08:59

Prezes UOKiK postawił zarzuty wprowadzania konsumentów w błąd sprzedawcom i producentom garniturów, marynarek i koszul

Tomasz Chróstny, szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wszczął postępowania właściwe wobec podmiotów wprowadzających na rynek marynarki, garnitury i koszule. Firmom takim jak Dastan Logistics, Kubenz i Recman prezes UOKiK postawił zarzuty wprowadzania konsumentów w błąd. To oznacza, że firmom grożą kary w wysokości do 10 proc. rocznych obrotów.

Postępowania wszczęte zostały w oparciu o wyniki kontroli Inspekcji Handlowej i badania laboratoryjne. Jak opisuje UOKiK, z rzetelnością informacji o prawdziwym składzie surowcowym ubrań "bywa różnie", bowiem "wszywki nie zawsze mówią prawdę o użytych włóknach". Prezes UOKiK wykorzystał te ustalenia i wszczął postępowania przeciwko podmiotom wprowadzającym na rynek męską odzież wizytową, u których stwierdzono największe nieprawidłowości. Są to: Dastan Logistics Paulina Staniaszek z Tuszyna, Kubenz z Ełku oraz Recman z Suwałk. Zarzuty dotyczą wprowadzania konsumentów w błąd.

- Każdy konsument ma prawo do rzetelnej informacji o jakości produktu i w tym zakresie ufa zapewnieniom sprzedawcy czy producenta. Niestety, nie jest w stanie samodzielnie sprawdzić, czy prezentowane informacje o składzie jakościowym surowca pokrywają się z rzeczywistością. Dlatego przychodzimy konsumentom z pomocą i badamy skład różnych produktów w akredytowanych laboratoriach UOKiK - mówi cytowany w komunikacie Tomasz Chróstny.

I dodaje: - Wyniki kontroli odzieży wizytowej pozwoliły na postawienie zarzutów przedsiębiorcom w zakresie wprowadzania konsumentów w błąd. W tym roku kontynuujemy działania i sprawdzamy jakość odzieży, tak aby zapewnić konsumentom dostęp do prawidłowych informacji o składzie surowca, z którego jest wykonany dany produkt. Konsumenci mają prawo do rzetelnej informacji, mającej przecież fundamentalne znaczenie dla podejmowanych przez nich decyzji czy i satysfakcji z użytkowania zakupionych produktów.

UOKiK przypomina, że inspektorzy Inspekcji Handlowej w 2019 r. oraz na początku 2020 r. odwiedzili sklepy sprzedające męską odzież wizytową. Przekazali do laboratorium UOKiK w Łodzi do badań garnitury, marynarki i koszule.  Badania wykazały, że największe nieprawidłowości między informacją na etykiecie a rzeczywistym składem dotyczyły trzech firm: Dastan Logistics Paulina Staniaszek, Kubenz oraz Recman.

Badanie wykazało, że koszula Dastan Logistics zgodnie z etykietą powinna zawierać 80 proc. bawełny i 20 proc. poliesteru. W praktyce poliester stanowił 65,1 proc. składu, a bawełna 34,9 proc. Z kolei garnitur męski Monaco firmy Kubenz powinien być wykonany w całości z wełny, a podszewka z wiskozy. Co wykazały badania? Użyto poliestru (69,1 proc.) i wiskozy (30,9 proc.), a podszewka była całkowicie z poliestru - wskazuje UOKiK.

W przypadku sieci Recman, marynarka od garnituru Bertin powinna zawierać 80 proc. wełny i 20 proc. poliestru. Badania wykazało jednak, że poliestru było 78,6 proc., wiskozy 21,4 proc., a wełny... brakowało.

Na podstawie wyników badań laboratoryjnych Prezes UOKiK Tomasz Chróstny postawił zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Dotyczą one: Dastan Logistics Paulina Staniaszek, Kubenz oraz Recman. Maksymalna sankcja to 10 proc. ubiegłorocznego obrotu przedsiębiorcy.

– Rosną wymagania konsumentów co do jakości produktów, prawidłowa informacja ma kluczenie znaczenie nie tylko dla potrzeb określenia czy oferowana cena jest adekwatna do wartości użytkowej produktu, ale również prawidłowej eksploatacji czy konserwacji danego wyrobu. Gdyby konsument wiedział, że w marynarce „wełnianej” nie ma ani grama wełny, mógłby odstąpić od zakupu bądź inaczej konserwować produkt. Będziemy coraz częściej wykorzystywać ustalenia Inspekcji Handlowej i wyniki badań laboratoryjnych do prowadzenia postępowań wobec nieuczciwych przedsiębiorców – zapowiada Tomasz Chróstny.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Dek 26.02.2021

    To teraz będziesz chciał garnitur z wełną to zapłacisz 2500.

  • Sebastian 23.02.2021

    Bardzo dobrze oszustom. Kara powinna być dużo bardziej surowa i powinni zwrócić pieniądze za wszystkie sprzedane w oszukańczy sposób produkty.

  • Ewan 22.02.2021

    Bardzo dobrze że robione są te kontrole .Lepiej późno niż wcale bo teraz nikt nie wie za co płaci. A ten segment do tanich nie należy.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także