25.10.2019/08:29

Prezydent o zakazie handlu: chodziło o to, żeby wspomóc małe firmy a zmuszani do pracy mieli wolne

„Chodziło o to, żeby wspomóc małe rodzinne firmy, małe rodzinne sklepy, gdzie właściciel wraz z rodziną osobiście zajmuje się sprzedażą. Ale także o to, aby ludzie, którzy są de facto zmuszani do pracy w niedziele, mieli wolne - tłumaczył prezydent Andrzej Duda w telewizji Trwam pytany o zakaz handlu w niedziele.

"Oczywiście z jednej strony to czasem jest uciążliwe, także i dla mnie, kiedy jestem np. w domu w niedzielę i potrzebowałbym coś kupić. Przyzwyczailiśmy się trochę do tego, że także w niedzielę można zrobić zakupy" – przyznał.

Prezydent opowiadał także o swojej rozmowie z burmistrzami w Beskidzie Śląskim, gdzie usłyszał, że dzięki zakazowi handlu zwiększył się ruch turystyczny. „Ludzie zamiast iść do galerii handlowej, biorą dzieci, wsiadają w samochód całą rodziną i jadą w góry, na spacer, albo żeby pojeździć na rowerze. Dla właścicieli pensjonatów i mniejszych sklepików w górach to jest czysty zysk. Dla rodziny moim zdaniem to też lepiej, dla dzieci lepiej, bo są na świeżym powietrzu. Dla dorosłych też, bo może dzięki temu mogą uprawiać więcej sportu” – tłumaczył.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • Tu jest Polska a nie polin 30.11.2019

    i jak zwykle za co się obecna władza nie weźmie to wszystko spartoli :) amatorom tylko PR i propaganda gorsza jak za Gierka dobrze wychodzi - kadry, program, styl rządzenia i ten pożal się ustawy to dno i metr mułu.

  • Mały czerwony owad w czarne kropki 29.10.2019

    Szkoda że pomysł nie jest w pełni dopracowany i to "wolne" kończy się po północy ...

  • Zocha 27.10.2019

    I tak wiadomo,że tym steruje kk.

  • Gość 26.10.2019

    O nic nie chodziło, było uzgodnione przed wyborami ze środowiskami kościelnymi i tak zrobiono. W mniejszych miejscowościach w niedziele przy deszczowej aurze kompletnie nie ma dokąd pójść. Wielu ludzi nie zarabia aż tak, wiele, by siedzieć po lokalach.

  • Kiki 25.10.2019

    Erazm ale nikt kelnerom nie każe pracować tam gdzie pracują zapraszamy do sklepu rozładować że 20 palet z towarem ale za to niedziela wolna i zarabiamy więcej od nauczycieli... nie da się dogodzić wszystkim niestety ja np mogę pracować w niedziele ok ale ja za to mam pretensje do urzędów dlaczego są zamknięte w weekendy? Ja pracuje od poniedziałku do soboty i chciałabym w niedzielę iść do urzędu załatwić sprawę no i co?!

  • erazm 25.10.2019

    PS. Uwazam takze, ze ustawa jest dyskryminujaca wobec pozostalych Polakow pracujacych w branzach dzialajacych 7 dni w tygodniu. Dlaczego np.: kelner, recepcjonistka w hotelu, pracownik komunikacji, pielegniarka, pracownk silowni czy basenu, sprzedawca w stacji benzynowej, itp. nie maja ustawowego prawa do niedziel z rodzina i wypoczynku?

  • erazm 25.10.2019

    Gdyby chodzilo o "zmuszanych do pracy", to wystarczylby zapis, ze kazdy zatrudniony ma prawo do dwoch wolnych niedziel w miesiacu (lub do dwoch weekendow) i ze musi je miec. Sklepy i galerie by sie gimnastykowaly z grafikami, zeby bylo dobrze. Moglby sie podpierac emerytami i studentami, ktorzy mogliby z kolei dorobic. Byloby jeszcze wiecej kas samoobslugowych, itd. Jednak NIE chodzilo o dobro ludzi tylko o oczekiwania KK. Nic to nie dalo, a male sklepy padaja jak muchy. Biedronka puchnie, podobnie jak inne dyskonty oraz sieci hipermarketow. Brawo PiS.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.