19.08.2020/20:37

Producenci szampana załamują ręce. Muszą stawić czoło jednemu z największych kryzysów w historii

Nie będą roku 2020 dobrze wspominać producenci słynnego trunku. Jak donosi dziennik Le Figaro, sprzedaż szampana w tym roku ma spaść o ponad jedną trzecią, a produkcja zmniejszyć się o jedną piątą.

Wszystkiemu winne jest oczywiście zamieszanie związane z koronawirusem, lecz nie tylko. To także rosnąca popularność innych win musujących – włoskiego prosecco i hiszpańskiej canvy. Zdaniem francuskich dziennikarzy sprzedaż szampana w tym roku spadnie o 34 proc. a jego produkcja zmniejszy się o 20 proc. Najgorsze jest to, że warunki pogodowe sprzyjały w tym roku dojrzewaniu winogron i zbiory mogą być całkiem pokaźne. W niektórych regionach zbiory zaczęto już dwa tygodnie wcześniej.

Jednak jak zauważa portal bankier.pl, zamknięcie barów i restauracji, a także ograniczenie kontaktów spowodowało sprzedaż alkoholu, głównie szampana.

Francuski koncern LVMH, właściciel takich marek, jak Moet & Chandon, Krug, Dom Perignon czy Veuve Clicquot odnotował spadek sprzedaży o 30 proc. w pierwszej połowie roku. Podobne spadki odnotowały Lanson-BCC oraz Vranken Pommery. Prognozy mówią, że sprzedaż może spaść poniżej 200 mln butelek. Jeszcze w zeszłym roku było to 297 mln.

Jak dodaje portal, z powodu złych prognoz dla rynku Międzybranżowy Komitet ds. Wina z Szampanii podjął decyzję o ograniczeniu zbiorów. Właściciele winnic będą mogli sprzedać 8 ton z każdego hektara (pierwotnie domagali się wskaźnika na poziomie 8,5 tony). Pozostała część zbiorów będzie musiała zostać wyrzucona. Wysokość produkcjo szacuje się na 230 mln butelek, czyli o jedną piątą mniej niż rok wcześniej.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także