09.03.2017/10:17

Rośnie sprzedaż produktów DIY w sieciach spożywczych.

W ubiegłym roku wartość całkowitego rynku DIY w Polsce (suma wartości sprzedaży produktów niezbędnych do budowy oraz remontu, produktów dekoracyjnych, artykułów ogrodowych oraz narzędzi, kupowanych zarówno przez klientów indywidualnych i instytucjonalnych) wzrosła o 5,3% do 51,9 mld zł, wynika z danych umieszczonych w raporcie PMR „Rynek DIY w Polsce 2017. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2017-2022.”

Rynek detaliczny (sprzedaż do klientów indywidualnych oraz firm budowlanych i remontowych działających na ich zlecenie) w 2016 r. miał 57% udziału w całkowitym rynku DIY.

- Dobra sytuacja na rynku mieszkaniowym, rosnące wydatki na utrzymanie gospodarstwa domowego, a także wzrost liczby Polaków planujących przeprowadzenie remontu (m.in. za sprawą wypłat z programu Rodzina 500+) sprawia, że prognozy rozwoju dla rynku są bardzo pozytywne – nawet w przypadku realizacji pesymistycznego scenariusza rozwoju sytuacji, wartość rynku detalicznego w okresie 2017-2022 nie spadnie – mówi Bartosz Bolecki, analityk rynku handlu detalicznego PMR.

- Z drugiej strony, na horyzoncie widać też pewne zagrożenia. Największe z nich stanowi możliwe wprowadzenie zakazu handlu w niedziele. Oznaczałoby to poważne utrudnienie dla wielu konsumentów, którzy w tygodniu pracują i jedynym okresem, w którym mają czas na dłuższe odwiedziny w sklepie w celu zrobienia większych zakupów, jest weekend. Wprowadzenie zakazu zmniejszyłoby liczbę dni, w które możliwe jest taka wizyta z jednego do dwóch. Jednak biorąc pod uwagę aktualne doniesienia z Sejmu, gdzie procedowany jest projekt, istnieje szansa, że zakaz wprowadzany będzie stopniowo, co rozłoży w czasie negatywne skutki dla rynku. Inne zagrożenia dla rynku to zakończenie popularnego programu Mieszkanie dla Młodych w 2018 r., co może mieć negatywny wpływ na rynek mieszkaniowy, a także ryzyko ponownego wprowadzenia podatku od handlu detalicznego – wskazuje analityk PMR.

Największym graczem na polskim rynku DIY jest brytyjska grupa Kingfisher, właściciel sieci Castorama i Brico Depot. W 2016 r. lider posiadał 12% udziału w całkowitym rynku DIY. Wyniki reprezentatywnego badania przeprowadzonego w styczniu 2017 r. na potrzeby raportu na grupie ponad tysiąca respondentów pokazały, że Castorama jest również najlepiej rozpoznawalną siecią sklepów DIY w Polsce – markę tę zna 89% Polaków. W pierwszej piątce największych pod względem udziałów graczy na rynku znajdują się jeszcze: francuskie Leroy Merlin i Bricomarche, niemieckie OBI oraz polska sieć PSB-Mrówka należąca do grupy Polskie Składy Budowlane.

- Co ciekawe, na liście 10 największych graczy na polskim rynku DIY znajdują się dwie sieci spożywcze – francuskie Auchan i brytyjskie Tesco – podkreśla Bartosz Bolecki.

I dodaje: -  Choć asortyment DIY w spożywczych sklepach wielkopowierzchniowych jest bardzo ograniczony i ma jedynie charakter suplementarny do podstawowej oferty, a sieci sklepów spożywczych nie stanowią bezpośredniej konkurencji dla sklepów DIY, to ze względu na dużą skalę ich działalności (duża liczba sklepów i klientów, wysokie całkowite przychody) osiągają one dość wysoką sprzedaż produktów DIY.

Według eksperta PMR, te same czynniki tłumaczą szybko rosnącą sprzedaż produktów DIY w sieciach dyskontowych, takich jak Biedronka i Lidl. Ze względu na bardzo dużą liczbę sklepów oraz popularność tego formatu wśród Polaków, nawet niewielka liczba produktów DIY (najczęściej sprzedawanych sezonowo lub w ramach jednorazowych akcji) sprawia, że osiągany przez nie przychód z tego typu artykułów jest wysoki w skali rynku DIY.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.