25.09.2020/09:23

Ruszył pierwszy sklep Žabka na Słowacji. W planach dynamiczny rozwój sieci

W Bratysławie ruszył pierwszy na Słowacji sklep pod szyldem Žabka. Nie otworzyła go jednak obecna w Polsce sieć sklepów convenience, należąca do amerykańskiego funduszu CVC, lecz brytyjskie Tesco, które od niemal dekady zarządza niewielką siecią placówek handlowych o identycznej nazwie w Czechach.

Žabka polska i czeska jeszcze dekadę temu miały wspólnego właściela. Był nim czesko-słowacki fundusz Penta Investments, który wprowadził Żabkę do Czech w 2008 r. W 2010 r. takich sklepów działało w modelu franczyzowym w Czechach już 100, a fundusz zapowiadał uruchomienie kolejnych 250 placówek w ciągu trzech lat. Plany nie zostały jednak zrealizowane, a Penta wyszła z inwestycji niewiele później, bo w 2011 r.

To wtedy rozeszły się drogi Żabki polskiej i czeskiej. Podczas gdy nasz oddział trafił w ręce funduszu Mid Europa Partners (dziś kolejnym już inwestorem jest CVC Capital Partners), czeskie Žabki zmieniły właściciela na Tesco. MEP w kolejnych latach kontynuował dynamiczny rozwój sieci convenience w Polsce, natomiast Brytyjczycy wyhamowali inwestycje w mały format, skupiając się na swoich supermarketach i hipermarketach, które wymagały restrukturyzacji.

Czeskie Žabki latami pozostawały w stagnacji, czego skutkiem było zmniejszenie liczby sklepów do kilkudziesięciu. Dopiero w 2017 r. Tesco wznowiło spokojną ekspansję w obszarze convenience w Czechach i na początku 2018 r. "odrobiło" wcześniejsze straty, uruchamiając 100. sklep Žabka. Obecnie tego rodzaju placówek działa w Czechach ok. 110.

W ubiegłym roku informowaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl, że Tesco zarejestrowało w słowackim urzędzie patentowym znak towarowy Žabka. Mogło to sugerować realne plany otwierania takich sklepów na Słowacji lub - w wersji minimum - zabezpieczać logo dla Tesco na wypadek, gdyby chciał je wykorzystać ktoś inny. Dziś wiemy już, że Tesco faktycznie podjęło decyzję o wejściu z siecią sklepów convenience do kolejnego kraju w regionie Europy Środkowej.

Jak donosi portal dnes24.sk, pierwsza Žabka na Słowacji ruszyła w kompleksie Perla Ruzinova, który łączy część mieszkalną (cztery wieżowce) z dwukondygnacyjną galerią handlową. Format sklepu został skopiowany niemal jeden do jednego z Czech. Mowa zatem o typowym, niewielkim sklepie convenience, w którym klient może zrobić szybkie zakupy. W placówce znalazło się miejsce na 2 tys. indeksów produktowych, w tym świeżą żywność.

Przedstawiciele Tesco zapowiadają już otwieranie kolejnych sklepów Žabka na Słowacji, głównie w Bratysławie i jej okolicach. Placówki będą ruszać w centrach miast, na osiedlach mieszkaniowych oraz w sąsiedztwie dużych węzłów komunikacyjnych. Sieć będzie rozwijana w modelu franczyzowym.

Niewykluczone, że Tesco - dostrzegając wyjątkowo dynamiczny rozwój Żabki w Polsce (już ponad 6,5 tys. sklepów; tylko w tym roku wzrost ma sięgnąć poziomu) - inwestuje w mniejszy format w Czechach i na Słowacji licząc na to, że CVC Capital Partners w przyszłości będzie zainteresowane odkupieniem tych oddziałów. Sytuacja, w której sieci sklepów o identycznej nazwie działające w sąsiednich krajach mają innych właścicieli jest dosyć niecodzienna i teoretycznie może blokować międzynarodową ekspansję "polskiej" Żabki. A przecież nasycenie polskiego rynku sklepami Żabka jest coraz większe. Sama spółka Żabka Polska szacowała jakiś czas temu, że nasz rynek może pomieścić ok. 10,5 tys. - 11 tys. takich sklepów.

Dywersyfikacja formatowa jest jednak potrzebna Tesco niezależnie od tego, czy Žabka rozwijana jest faktycznie z myślą o przyszłej sprzedaży, czy nie. Supermarkety i hipermarkety Brytyjczyków, zwłaszcza w regionie Europy Środkowej, od lat są niedoinwestowane, a i trendy konsumenckie są nieubłagalne. Czesi i Słowacy, podobnie jak Polacy, stopniowo odwracają się od sklepów wieloformatowych i dwugodzinnych zakupów. Niedawno Tesco ogłosiło sprzedaż niemal całego swojego biznesu w Polsce na rzecz duńskiej Salling Group, czyli sieci dyskontów Netto.

Jednocześnie w lipcu pojawiły się sugestie, że wielkoformatowymi sklepami Tesco w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech może być zainteresowana niemiecka Grupa Schwarz, właściciel sieci Lidl i Kaufland. O sprawie informował Lebensmittel Zeitung. Doniesienia te oczywiście należy traktować jako plotki, nawet jeśli na poparcie stawianych tez przywołane zostały wypowiedzi brytyjskich analityków giełdowych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także