26.07.2016/14:34

Sieci handlowe chcą rabatu na podatek handlowy

Dzieje się to, o czym branża FMCG mówiła od wielu miesięcy, zaś politycy nie chcieli uwierzyć. Tak zwany podatek handlowy zapłacą dostawcy, a nie sieci handlowe. O tym, że większość firm handlowych negocjuje nowe warunki współpracy handlowej z dostawcami (np. rabaty) mówiło się od wielu miesięcy. Teraz pojawiają się dokumenty, które to jedynie potwierdzają.

Projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej czeka na podpis prezydenta i oficjalną publikację. To ostatni moment dla firm handlowych na dopięcie rozmów z dostawcami, aby nie ponieść w całości kosztów nowej daniny.

Money.pl przytacza list zarządu firmy Stokrotka, adresowanego do dostawców, który zwraca się  „z propozycją złożenia oferty dodatkowego rabatu w wysokości 1,4 proc., który obowiązywałby od dnia 1 września 2016 roku.

W dokumencie przesłanym przez Stokrotkę można przeczytać wprost, że prośba o rabat wynika z wprowadzenia podatku handlowego. Od obrotu powyżej 170 mln zł miesięcznie podatek wyniesie 1,4 proc. Dokładnie tyle, ile rabatu chce Stokrotka. Nowa danina ma zacząć być naliczana od 1 września, jeśli tylko prezydent szybko złoży pod nią podpis. To także od tej daty uwzględniony zostać ma rabat.

"Bezpośrednim powodem do tego wystąpienia jest wprowadzenie nowego obciążenia finansowego dla firm handlowych w postaci nowego podatku od sprzedaży detalicznej, ale wpływ na taki krok mają też szybko rosnące koszty pracy i obniżająca się rentowność handlu detalicznego" – informują w piśmie cytowanym przez money.pl przedstawiciele firmy handlowej.

Jak dodano, brak uwzględnienia rabatu oznacza mniejszą konkurencyjność Stokrotki. A to - jak sugerują autorzy listu - skończyć może się zerwaniem dotychczasowych umów z dostawcami.

"Będziemy zmuszeni dokonać zarówno weryfikacji naszej oferty handlowej jak i stopniowo zmniejszyć wolumen sprzedażowy produktów, co oznacza, że utracimy to na co wspólnie pracowaliśmy przez tak wiele lat” – wyjaśniają przedstawiciele Stokrotki.

Więcej: Money.pl

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Muka 27.07.2016

    Niezłe jest to, że pod tym pismem podpisał się sam prezes. I że nie owija w bawełnę, tylko wprost przyznaje, na co ma iść ten "rabat". Fajnie, że Stokrotka nie robi z dostawców idiotów, tylko kładzie kawę na ławę.

  • pezet 27.07.2016

    Hahahahaha.
    Tylko tyle mam do powiedzenia :D :D :D

  • Manuel 27.07.2016

    Jak to - czysto polska sieć chce rabatów od polskich dostawców ? A miało być tak pięknie. Niech kłamcy i nieudacznicy z PISu nie mówią, że podatek nie będzie miał żadnych konsekwencji - zapłacą dostawcy ale głównie i tak koszty podatku zostaną przerzucone na konsumentów. Idziemy drogą populizmu do takiego modelu gospodarczego jaki był w PRL i jest obecnie w kilku krajach. W Wenezueli partia podobna do PISu doprowadziła do upadku gospodarki - sklepy są puste a ludzi walczą o to co czasami "rzucają" do sprzedaży.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.