21.09.2016/13:31

Sklepy muszą informować o alergenach w żywności

Od czasu uchwalenia unijnego rozporządzenia w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności (EU FIC) sklepy muszą dostarczać klientom szeroką gamę informacji o alergenach. Ale czy są w stanie zagwarantować, że będą one aktualne i dokładne?

Wiele wskazuje na to, że albo nie wiedzą o nowych regulacjach, albo nie radzą sobie z tym wyzwaniem. Czy technologia śledzenia i widoczności może zapewnić sklepom większą kontrolę nad towarem i pomóc w zachowaniu zgodności z przepisami? - Unijne rozporządzenie w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności zaczęło obowiązywać pod koniec 2014 r. Wymaga ono, aby wszystkie organizacje, które sprzedają żywność nieopakowaną lub żywność pakowaną na miejscu i przeznaczoną do natychmiastowego spożycia, podawały szczegółowe informacje o produktach, które zawierają 14 głównych alergenów. Zilustrowano je poniżej:

- Z badań przeprowadzonych w 2015 r. przez Royal Society for Public Health (RSPH) wynika, że nieco ponad dwie trzecie brytyjskich barów z jedzeniem na wynos naruszało prawo. Stwierdzono takie problemy, jak niezdolność do podawania wymaganych prawem informacji o alergenach, a także nierejestrowanie informacji o alergenach użytych jako składniki potraw – komentuje Mark Thomson, Retail Industry Director EMEA w Zebra Technologies.

I dodaje: - Drugi sondaż przeprowadzony przez Food Allergy Training Consultancy (FATC) pokazał, że problemy utrzymywały się pod koniec 2015 r., mimo upływu niemal 12 miesięcy od wejścia w życie rozporządzenia EU FIC. Liczba alergików stołujących się poza domem wzrosła, ale mimo zmiany przepisów tylko 38 proc. respondentów sondażu twierdziło, że czuje się bezpiecznie jedząc poza domem. Do najczęściej wskazywanych problemów należały sprzeczne informacje oraz wątpliwości co do dokładności i jakości.

Problemy te mają wiele negatywnych konsekwencji. - Brak zaufania ze strony alergików może doprowadzić do zmniejszenia przychodów. Kary za nieprzestrzeganie przepisów bywają dotkliwe, a w Wielkiej Brytanii zniesiono ich górną granicę, co oznacza, że urzędnicy określają ich wysokość dla każdego przypadku z osobna. Co najważniejsze, podanie nieprawidłowych informacji może mieć poważne konsekwencje zdrowotne dla konsumentów – podkreśla Thomson.

Na szczęście przestrzeganie przepisów wiąże się również z istotnymi korzyściami. Wdrożenie skutecznych i wydajnych procesów, które zwiększają dokładność informacji i stopień zaufania konsumentów, pozwala sklepom poszerzyć grono klientów przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów. Alergicy jedzący poza domem do niedawna byli niezagospodarowanym rynkiem, ale jak pokazuje sondaż FATC, ta grupa konsumentów wzrosła o 54 proc. z końcem 2015 r., a więc warto poszukać właściwego rozwiązania.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • klient 21.09.2016

    Wystarczy wejść do coniektórych sklepów i zapytać się sprzedawcę o alergeny w żywności - zrobi wielkie oczy i powie, że mogę sobie przeczytać na opakowaniu (pozdrawiam market na literę B., dzięki nieprzyjaznym pracownikom konsekwentnie omijam wasze sklepy i robię zakupy u konkurencji).

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.