29.11.2017/16:03

Sklepy na dworcach a zakaz handlu w niedziele. Co będzie otwarte, a co nie?

Przepis ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele regulujący kwestię handlu na dworcach jest nieprecyzyjny i kontrowersyjny - alarmują eksperci oraz przedstawiciele branży handlowej. Wiele wskazuje na to, że jeśli w Senacie nie zostaną wprowadzone poprawki, to o tym, jaki sklep zlokalizowany na dworcu pozostanie w niedziele otwarty, a jaki nie, decydować będą musiały sądy.

Zgodnie z przegłosowaną w minionym tygodniu przez Sejm ustawą, po wejściu w życie ograniczeń handlu nadal dozwolona byłaby sprzedaż w niedziele "w placówkach handlowych na dworcach w rozumieniu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym", "w zakresie związanym z bezpośrednią obsługą podróżnych". Co to dokładnie oznacza? Zdania są podzielone.

Piętra otwarte, piętra zamknięte

Już podczas posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, w trakcie którego ujawniona została omawiana poprawka, kwestię starał się wyjaśnić wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. - Wytłumaczę na przykładzie Dworca Centralnego w Warszawie. Kasy są na dole, czyli sklepy, które są na poziomie kas, będą mogły być otwarte. Na górze jeden sklep, nie będę już wymieniał nazwy, będzie musiał być zamknięty - stwierdził Szwed, mając oczywiście na myśli jedną z najsłynniejszych Biedronek w Polsce.

- Rossmann i wszystko będzie otwarte? - pytali posłowie opozycji, zwracając uwagę, że w przeciwieństwie do Biedronki, drogeria zlokalizowana jest na tym samym piętrze Dworca Centralnego, co główne kasy. Odpowiedzi nikt nie udzielił.

W rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl wiceminister Szwed tłumaczy, że przyjęte przepisy dotyczące dworców oznaczają, że "tam, gdzie jest prowadzona bezpośrednia sprzedaż np. biletów i przy tej bezpośredniej sprzedaży działają np. sklepiki czy sklepy, to w tym przypadku ta działalność może być kontynuowana". - Jeżeli to już jest niezwiązane bezpośrednio np. ze sprzedażą biletów, to tej sprzedaży już być nie może - stwierdził Szwed.

Wiceminister dopytywany przez nas o to, gdzie dokładnie kończyć się będzie strefa dozwolonego handlu na dworcach i w jaki sposób będzie wyznaczana, skomentował sprawę tak (nadal na przykładzie Dworca Centralnego w Warszawie): - Jeżeli to jest przy peronach, to tak (handel będzie dozwolony - red.), jeżeli poza, czy dołączone w galeriach, to już nie. Tam gdzie schodzimy na perony będzie możliwość prowadzenia handlu - powiedział.

Galeria na dworcu

Podobnie sprawę widzi poseł Janusz Śniadek (PiS), szef sejmowej podkomisji ds. rynku pracy. - Wprowadzona została definicja obowiązująca w ustawodawstwie dotyczącym transportu kolejowego, pojęcie strefy bezpośredniej obsługi pasażera i to definiuje ten obszar kas i komunikacji z peronami. To jest ta strefa. Te wszystkie obiekty, które zlokalizowane są w pobliżu tego, nie kwalifikują się do tej strefy - powiedział Śniadek portalowi wiadomoscihandlowe.pl.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Joanna 05.01.2018

    Co w moim rozumieniu może dotyczyć bezpośredniej obsługi podróżnych, to przede wszystkim gorąca herbata i coś ciepłego do zjedzenia. Na pewno też możliwość dokupienia jakichś produktów do zjedzenia na drogę. Na pewno prasa. A i jak najbardziej drogeria (podpaski!! Nie sposób przecenić, jak bardzo bezpośrednio pierwszej potrzeby może być produkt drogerii w obsłudze podróżnego, Ale też pewnie czasem coś nagle brakującego dla małego dziecka). Z przyjemnością powitałam na dworcu sklep z drobiazgami do telefonów - w krytycznej sytuacji uratował mnie ładowarką. Parasolki czy torby? Czemu nie, jak najbardziej, czasem zdarzają się zapomnienia i nagłe awarie :) Apteka i kwiaciarnia. To w sumie może wystarczyć :)

  • oburzony klient 02.12.2017

    Towary takie jak m.in. spodnie narciarskie, bielizna, rower, płyn do mycia szyb, pralka automatyczna czy lodówka nie są potrzebne do podróży pociągiem albo autobusem. Tak więc w Poznaniu centrum handlowe ulokowane na dworcu powinno zostać zamknięte, gdyż wymienione przeze mnie towary NIE SĄ potrzebne klientom PKP i PKS.

  • onwr 29.11.2017

    Senatorowie już zapowiedzieli, że to poprawią i kwestia stacji paliw i tych piekarni. Najprawdopodobniej posłowi PIS zgłoszą też poprawkę, aby wszystkie niedziele już od marca były objęte zakazem handlu.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.