09.12.2016/10:57

Solidarność: Nie chcemy karania więzieniem klientów za zakupy w niedziele

Związkowcy z NSZZ "Solidarność" zabrali głos w sprawie opinii Prokuratury Generalnej dotyczącej obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Nie zgadzają się oni z zarzutami sformułowanymi przez prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, który w opinii do projektu ostrzegał, iż kara dwóch lat więzienia za "dopuszczanie się handlu" w niedziele grozić mogłaby nawet klientom sklepów.

Przypomnijmy, o opinii Prokuratury Generalnej napisaliśmy jako pierwsi 30 listopada br. W piśmie podpisanym przez Bogdana Święczkowskiego przeczytać można było, że "podmiotowy zakres przestępstwa z art. 6 projektu - "kto dopuszcza się handlu" - odczytywany w powiązaniu z art. 2 ust. 1 pkt 6 oznacza, że obejmuje on obie strony umowy sprzedaży, każda z nich bowiem "dopuszcza się handlu".

Prokurator krajowy zauważył co prawda, że z kontekstu normatywnego można się domyślić, iż projektodawcy dążą do penalizacji czynności sprzedawcy, a nie kupującego. Wskazał jednak, że należy to wyraźnie uregulować w projekcie ustawy.

Przedstawiciele NSZZ "Solidarność" dopiero w tym tygodniu zabrali głos w sprawie tych kontrowersji. - W ocenie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej opinia Prokuratury Generalnej dotycząca projektu ustawy o  ograniczeniu handlu w niedziele stanowi nadinterpretacje zapisów niniejszego projektu. Jak jasno wynika z definicji handlu zawartej  w projekcie  sankcje za złamanie zapisów ustawy dotyczą wyłącznie właściciel/pracodawca/przedsiębiorca prowadzący działalność handlową - głosi oświadczenie wydane przez "S".

W opinii związkowców twierdzenie, iż sankcjami byliby objęci również kupujący lub pracownicy najemni placówek  handlowych jest "zupełnie nieuzasadnione". "Solidarność" uważa też, że zamieszanie w tej sprawie wynika z faktu, iż... przez 26 lat funkcjonowania w Polsce wolnorynkowej gospodarki nie zostały określone definicje prawne odnoszące się do pojęć używanych i stosowanych w zakresie szeroko rozumianego handlu.

- W tym zakresie nasz projekt jest pionierski. Dlatego dziękujemy wszystkim za uwagi, które na pewno zostaną uwzględnione na etapie prac nad projektem ustawy w Komisji Sejmowej.  Komitet Inicjatywy Ustawodawczej dołoży wszelkich starań, aby jakiekolwiek wątpliwości dotyczące zapisów projektu ustawy zostały  wyjaśnione na tym etapie prac legislacyjnych, tak aby wyeliminować ryzyko nadinterpretowania lub omijania zapisów ustawy w przyszłości - tłumaczą pomysłodawcy projektu ustawy.

Zwolennicy zakazu handlu w niedziele są zdania, iż przy braku definicji prawnej handlu "należy w przypadku interpretacji znaczenia odnieść się do terminologii wypracowanej zwyczajowo, stosowanej w powszechnym użyciu oraz zdefiniowanej w licznych źródłach naukowych".

- Wszystkie dostępne źródła podają, że handel to proces gospodarczy polegający na sprzedaży, czyli na wymianie dóbr i usług na pieniądze. Taka definicja została wprowadzona w projekcie ustawy (art. 2 ust. 1 pkt. 6):  „Handlu  – należy przez to rozumieć proces polegający na sprzedaży  tj. wymianie dóbr na środki pieniężne”. Kupujący zatem w tym brzmieniu i znaczeniu handlu się nie dopuszcza - twierdzi "Solidarność".

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • beengood_bee 09.12.2016

    To jest świetny przykład jak związkowcy dzielnie rozwiązują problemy, które sami stworzyli. Ergo, związkowiec jest tak potrzebny pracownikowi jak rybie rower z przerzutkami. Być może intencją NSZZ Solidarność było by klientów karać grzywną - cash zawsze się przyda.A to więzienie tylko przez nadgorliwość :-)

  • syf 09.12.2016

    Wy się wezcie za Niemców i Portugalczyków a nie za swoich !! Banda mato..w sprzedających dalej Polskę.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.