17.01.2017/15:45

Adam Manikowski, szef Tesco Polska: Chcemy pracować nad poprawą oferty i lepszą obsługą klienta

Adam Manikowski, dyrektor zarządzający Tesco Polska zapowiada w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl, że polski odział brytyjskiej sieci chce w najbliższych miesiącach mocno postawić na rozwój oferty i obsłudze klienta, która odgrywa coraz większy wpływ w budowaniu wizerunku marki na rynku.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

16 komentarzy

  • Ja BABA 20.03.2017

    Klienci chcą mieć tanio, wziąć do ręki każdy produkt, otworzyć, powracać, wyprobowac.I tanio i szybko zapłacic. Tesco to sklep s a m o o b s l u g o w y. Nie można mieć wszystkiego. Chce się doradcę od RTV, przewodnika po półkach, informatora za darmo? Myślę, że to niemożliwe. Trzeba to wiedzieć.

  • KUBA WPR 21.01.2017

    Dokładnie co to w ogóle ma być 1ochroniarz na sklep, 1 kierownik na dział przemysłowy, brak kadry administracyjnej z czego zostanie 1 complaiance ja się pytam co ta osoba zrobi, rozumiem likwidacja działów personalnych - koszty ale i kierowników również... ??? nie mówiąc o pracownikach.. Co to ma znaczyć żeby na multiskiling szli wszyscy pracownicy i nadal są kolejki... Jakość obsługi przy kasach i na sklepie spada do 0 ! bo ani sklep nie jest zatowarowany ani nie ma pełnej obsługi na kasach i jak długo taki system ma funkcjonować ? PRZYKŁAD MARKETÓW OBJĘTYCH REFORMĄ :
    TESCO POŁCZYŃSKA, GÓRCZEWSKA PIASTÓW - dno dno i jeszcze raz dno

  • marek miętta 21.01.2017

    Tu już nie ma wysiłku aby coś poprawić . Kasy samoobsługowe zamiast ludzi , lady zamykane wcześniej i otwierane później ,sklepy już nie 24h, brak serwisu na RTV AGD , puste półki . Zwolnili większość załogi aby ciąć koszty - niestety to prowadzi tylko do upadku - Alma bis . Panie prezesie ja wiem ,że jest Pan tylko trybem i wykonuje pan grzecznie polecenia z UK - no można chyba mieć coś do powiedzenia ?

  • Bartek 20.01.2017

    Super obsluga klienta przewijana jak tasma juz kilka lat. A wystarczy spojzec na jakosc obslugi przy ladach obslugowych. Pracownicy wygladaja jak by stali tam za kare. Bez wlasciwego przeszkolenia i znajomosci asortymentu. Z pewnoscia znajda sie dobre przyklady ale to juz tylko wyjatki. Dodatkowo problem z bardzo mala iloscia pracownikow na sklepie i wtedy widac dobre slupki placowe. Tesco stracilo duzo do konkurencji i daleka droga do poprawy.

  • a.manikowski 19.01.2017

    ja tam nie narzekam. kilka mln premii bardzo poprawia mój entuzjazm dla tego co robię. niestety, musimy nadal grać na zwłokę- do końca roku podatkowego mamy jeszcze krótki rzut beretem. ...ale o tym - sza!... to nadal tajemnica.

  • oto jest pytanie 19.01.2017

    ...a jest w ogóle nadal coś takiego jak "tesco - polska"?? toć chyba jest już tylko dystrycht centralno-wschodniej europy?? dezinformacja- to juz norma jak widać:/

    tak czy inaczej, tesco robi co może by utrudniać zakupy kupującym, a także pracę- pracownikom sklepów. po co to? czy to tylko przypadkowy dobór niekompetentnych pracowników wyższego szczebla? czy precyzyjny demontaż robiony przez specjalistów?

  • Rysiek 19.01.2017

    Panie kochany czy odwiedzasz swoje sklepiki po 19.00 ? To koszmar dla klienta , klienta który masowo ucieka od was bo nie lubi stać w kolejkach , patrzeć na puste miejsca po towarze i brak ludzi aby o coś zapytać na dziale RTV itd. Wy toniecie i koniec jest bliski - po co ściema zamykajcie to lub sprzedajcie jak nie potraficie .

  • malwa 19.01.2017

    pan manikowski jakby się z księżyca urwał.... ludzi nie ma do pracy, na wykładanie towaru zatrudnia sie ludzi z Ukrainy z którymi nie da się dogadać, a ich wykładanie towaru to tragedia, bo nie znają polskich liter, i często-gęsto przyprawy do piernika lądują w alejce ze słodyczami. Brakuje kasjerów, kasy asco ciągle się zawieszają, brakuje ludzi do obslugi lad, a pan za przeproszeniem pierdzieli jakieś głupoty ochy achy nad inwestowaniem.

  • niezadowolona 19.01.2017

    Panie Adamie co za farmazony Pan pisze , obsługa jaka obsługa jak personelu jest tak mało , ze trzeba go szukać a jeśli sie znajdzie to nie rozumieją po Polsku bo sa z Ukrainy.Przez ten okres co jest Pan szefem to doprowadził Pan do tego ze Klienci sie odwracają od tej sieci z powodu wysokich cen , braku towaru czy personelu

  • Klijent 19.01.2017

    Odkrycie Ameryki po 3 latach w Tesco .
    Skąd oni ich biorą z Biedronki ?

  • Łódź Bałuty 19.01.2017

    Ravja racja te święta pokazaly jak slaba jest firma...w Łodzi na Pojezierskiej...ten sam temat pustki ..brak obsługi ...przekonałam się że kupić cos na elektro to mieć szczególnie szczęście..spotkac pracownika...rozwaliliście caly system oddaliscie najlepsza kadre kierowników konkurencji..tam zarabia sie wiecej i maja swietny system profitowy...klienci w Łodzi już niechętnie kupuja w Tesco....kolejki dzien w dzień 2..3...4 kasy otwarte popołudniu??? Warzywa puste...sucha pusta ...czym się prezes szczyci...

  • Darek Wciśnięty 19.01.2017

    O czym Pan gadasz ? Wyniki LFL minus za 2016 - a dlaczego? Nie macie towaru na sklepach i obslugi- po co ta filozofia ;)

  • Darek Wciśnięty 19.01.2017

    O czym Pan gadasz ? Wyniki LFL minus za 2016 - a dlaczego? Nie macie towaru na sklepach i obslugi- po co ta filozofia ;)

  • obsługiwaczka 19.01.2017

    Przykro się to czyta, gdy na sklepach jest garstka słabo opłacanych pracowników, gdzie w żaden sposób nie mogą podołać zmianie cen czy porządkowaniu towaru ,( bo chyba od tych działań zaczyna się obsługa klienta:) gdy to nie działa to klient zaczyna batalię a my walkę o dobre imię firmy i nasze a nie profesjonalną obsługa.

  • Marcin 18.01.2017

    Potwierdzam, Tesco Górczewska w Warszawie, to jakaś parodia hipermarketu. Półki jak za czasów PRL, puste, często całe regały w każdej alei, obsługa twierdzi że nikogo nie obchodzi czy będzie zatowarowanie, a nawet jeśli jest dostawa to nie i tak nie ma nikogo do wykładania. Non stop od miesięcy a może już lat zepsutych jest zawsze ponad połowa kas samobslugowych, kas czynnych tylko 25% nawet w szczycie, przez co klienci znikają. Na rybach, wedlinach zawsze smród że nic kupuje, owoce i warzywa rozmiekle. Mam Tesco na piechotę ale wolę jeździć do Auchan, Carrefour, Lidia itd. To jest tragedia, jakby rzeczywiście ktoś machnął ręką i chciał bankructwa, bo to nie jest problem z obsługą to wygląda jak celowa obstrukcja albo likwidacja sklepu :)

  • Goździkowa 17.01.2017

    Polecam zatem panu odwiedzenie waszego Super Tesco na Gorczewskiej gdzie półki wyglądają jak przed likwidacją sklepu i nie można dostać podstawowych artykułów nie mówiąc już o świeżych owocach czy warzywach.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.