19.07.2018/15:16

Tesco zapłaciło 250 funtów w ramach rekompensaty za… przejechanego kota

Jeden z kierowców Tesco, zatrudniony przy dostawach zamówień online, przejechał kota. Zachował się przy tym mało delikatnie i przysporzył dodatkowego stresu właścicielom nieszczęsnego zwierzaka. Sieć przekazała pogrążonej w żalu rodzinie rekompensatę w wysokości 250 funtów. Kierowca zostanie ponownie przeszkolony, z naciskiem na troskę o dobrostan zwierząt. Sprawę relacjonuje brytyjska bulwarówka Metro.

Staruszka Bonnie, ukochany pupil 33-letniej Sue Guy-Spratt, licząca sobie 18 lat kotka o sierści koloru żółwiej skorupy, spała sobie na drodze przed domem – w spokojnej okolicy, w ślepym zaułku Reading Road w Goring, gdzie nader rzadko jeżdżą samochody – gdy nagle nadjechał dostawczak Tesco i przejechał zwierzę – rozpoczyna wzruszającą relację serwis Metro.

Świadkiem zdarzenia była sąsiadka, Lyla Allen, lat 10, która wracała właśnie z placu zabaw. Zalana łzami dziewczynka pobiegła do domu i opowiedziała mamie o horrorze, jaki oglądała. Dziewczynka bardzo kocha wszystkie zwierzęta i była tak przygnębiona, że potem płakała przez resztę wieczoru – kontynuuje Metro.

Mimo żalu i łez, należało zawiadomić właścicielkę kotki. Sue urządziła właśnie w ogrodzie na tyle domu grilla dla swojego partnera oraz dzieci Leo, lat 12, Jasmine, lat 11 i Willowa, lat 3. Rodzinną sielankę przerwała pani Allen, która ze złamanym sercem przyniosła sąsiadce smutną informację, twierdząc przy tym, że kierowca przejechał kota celowo. Brytyjska gazeta nie zgłębia tego wątku, ale być może w twierdzeniu kobiety jest ziarno prawdy. Kierowca bowiem, zamiast przeprosić, wytłumaczyć się, że nie widział zwierzaka itd., oznajmił bezdusznie: „Myślałem, że to zwłoki” (ang. roadkill oznacza potrącone zwierzę, padlinę). Dość podejrzane tłumaczenie.

Powiadomione o zdarzeniu Tesco postanowiło ratować wizerunek. Sieć przekazała właścicielce Bonnie rekompensatę w wysokości 250 funtów i solennie zapewniła, że nieczuły kierowca zostanie ponownie przeszkolony, a w ramach programu szkolenia szczególny nacisk położony zostanie na uświadomienie mu konieczności dbania o dobrostan zwierząt.

– Badamy ten incydent i podejmiemy stosowne kroki. Skontaktowaliśmy się z pani Guy-Spratt, aby wyrazić nasze współczucie z powodu jej straty i przeprosić za doznane przykrości – zapewnił rzecznik Tesco UK.

Źródło: metro.co.uk

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.