17.02.2013/21:43

Whisky nie tylko z supermarketu

Dyskonty rozwijają ofertę alkoholi z górnej półki. Powstaje pytanie, czy to te sklepy nie są już dyskontami, czy może whisky nie jest tak ekskluzywnym trunkiem, jak kiedyś?

Nikogo już nie dziwi, że na półce w Lidlu czy Biedronce stoją największe marki alkoholowe świata. Ceny – przystępne. Oczywiście, jeśli uznać, że cena 40­‑50 zł za półlitrową butelkę alkoholu jest przystępna. To, że półka z whisky w dyskontach jest coraz dłuższa, wynika z nowych trendów na rynku, a te z kolei biorą się ze zmian w potrzebach konsumentów. Dwucyfrowe przyrosty sprzedaży tego alkoholu dowodzą, że Polacy „pokochali” whisky. – Decyzje, co jest sprzedawane w poszczególnych kanałach dystrybucji, zawsze zależeć będą od preferencji konsumentów. Whisky staje się coraz bardziej popularna na polskim rynku, pojawia się wiele marek w różnych segmentach – poszczególne formaty detaliczne oferują różny wybór, który zależy od wielkości sklepu, jego strategii i decyzji zakupowych klientów – mówi Grzegorz Wadecki, shopper marketing manager Diageo Polska. – Konsument decyduje, gdzie chce robić zakupy – z dyskontów korzysta obecnie bardzo wielu Polaków. Dostępność nowych kategorii w tym kanale, także whisky, jest więc odpowiedzią na oczekiwania klientów – dodaje.
Trzeba się zastanowić, czy takie sklepy jak Biedronka rzeczywiście zasługują na miano dyskontów. Oprócz whisky jest w nich przecież znacznie więcej produktów markowych. Różnice mogą dotyczyć jedynie pojemności opakowań, które w przypadku tych placówek bywają niestandardowe. Jeśli chodzi o skład, nie ma wątpliwości, że jest to ten sam trunek, co sprzedawany w innych sklepach. – Należy jednak pamiętać, że dyskonty proponują często własne marki whisky, za których jakość i smak już same odpowiadają – zwraca uwagę Magdalena Kotuła z CEDC. Jej zdaniem na rynku są również gatunki whisky, które nigdy nie trafią na półki dyskontów. – Są to starzone produkty superpremium, skierowane do grona znawców whisky, np. 15­‑letnia Balvenie Single Barrel, czy 18­‑letni Glenfiddich. Ceny takich produktów są dość wysokie, dlatego pozostają poza kręgiem zainteresowania osób kupujących whisky w sklepach dyskontowych – mówi Magdalena Kotuła.
Jeszcze jednym powodem, dla którego w Biedronce czy Lidlu nie ma niektórych gatunków whisky, jest polityka handlowa dystrybutorów. Występujący z pozycji siły kupcy dyskonterów narzucają takie wymagania co do marży, że producentom nie kalkuluje się z nimi współpracować. Producenci – co oczywiste – nie akceptują transakcji, na której zarabia tylko sklep. Zdarza się, że odmawiają nawet wtedy, gdy propozycja dyskontu gwarantuje niewielki zysk. Nie chcą bowiem psuć rynku, dopuszczając do sytuacji, kiedy jeden podmiot będzie miał na półce identyczny produkt znacznie taniej niż inne. Zwłaszcza że wśród tych innych są przecież równie silni gracze, jak hiper­‑ i supermarkety. 





(HUW)

Wiadomości Handlowe, Nr 2 (122) Luty 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.