11.10.2018/11:14

Wicepremier Piotr Gliński: Lidl powinien być polski!

W rozmowie z dziennikarzem w RMF FM, wicepremier Piotr Gliński stwierdził, że Lidl powinien być polski.

Rozgłośnia podała na Twitterze, że wicepremier i minister kultury Piotr Gliński powiedział „przydałoby się, żeby Lidl był polski”. Czy oznacza to chęć nacjonalizacji jednej z największych sieci dyskontowych w naszym kraju? Jak zauważa „Rzeczpospolita”, taka operacja, jakkolwiek nawet teoretycznie, jest w zasadzie niemożliwa. Lidl wraz z Kauflandem należą do niemieckiej Grupy Schwarz.

Skądinąd, Polska staje się dla Grupy Schwarz strategicznym rynkiem w Europie. Poza rodzimymi Niemcami wyższe obroty niż w naszym kraju koncern uzyskuje jedynie we Francji. Łącznie grupa ma nad Wisłą około 860 sklepów. Tysięczna placówka powinna ruszyć w pierwszej połowie 2021 roku.

Warto też zwrócić uwagę, że obroty Grupy Schwarz urosły w ciągu roku aż o 7,4 proc. – do blisko 97 mld euro. Niemiecki detalista zapowiada przebicie bariery 100 mld euro już w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Asortyment sklepów Lidl powiększy się w tym czasie z 1800 do 2500 SKU, powstanie około 350 nowych sklepów, co oznacza, że niemal codziennie będzie otwierany jakiś Lidl lub Kaufland.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • Igor 14.10.2018

    Jasne, Lidl polski a głupie wypowiedzi niemieckie. Szkoda tylko, że jest dokładnie odwrotnie. Czy oni z tego swojego wymaiginowanego kosmosu kiedykolwiek wrócą? Odlecieli do reszty. Prym ostatnio wiedzie Matouszek, chodzący Pinokio. Ale konkurencję u swoich ma naprawdę mocną. I wszystko za michę ryżu.

  • TakiJeden 12.10.2018

    @POLAK
    Bomi, Alma, czy pewnie niedługi PiP nie zbankrutowały przez to, że Państwo ich nie wspierało. Niby z jakiej przyczyny miałoby to robić skoro to prywatne biznesy? Wszystkie te sieci poszły na dno, ponieważ były źle zarządzane i tyle.
    Polskim sieciom trudno rywalizować z zachodnimi molochami, ale nie jest to niemożliwe. Zobacz jak funkcjonuje Dino, POLOmarket, czy Topaz. Każda z tych sieci radzi sobie na rynku, każda w innym sposób, ale radzą sobie. Dlaczego, po znalazły jakiś klucz do rozsądnego zarządzania, rozwoju itp. Dino buduje markety w małych miejscowościach, POLO nie idzie w ilość, a w jakość (kolejne markety budowane są w rentownych lokalizacjach), a Topaz pomalutku drepcze swoją drogą, bez ciśnienia na ekspansje itp.
    Jak widać można się odnaleźć na rynku, nie jest to łatwe, ale można. Tyle że trzeba zarządzać firmą z głową wg określonego planu.
    Inna sprawa, że Państwo powinno stworzyć takie warunki podatkowe, gospodarcze dla sieci handlowych, by było im łatwiej.

  • myślNIEZALEŻNA 12.10.2018

    Tytuł artykułu i treść godna WP.PL. Każdy kto wbrew woli tvn, wyborczej itp. zachował jeszcze resztki samodzielnego myślenia i analizowania faktów dostrzeże, że ten "artykuł" jest wielką nadinterpretacją i nie wnosi żadnej kompletnie nic do merytoryczne dyskusji

  • xc 12.10.2018

    wystarczy już tego bełkotu, i tak pisiorki już wam niewielu wierzy mimo tak zaawansowanej manipulacji medialnej, nie popieram również tej drugiej liberałokomuszej opcji, która przez prawie dekadę doprowadziła do skolonizowania resztek polskości.
    Niedawno pojawiła się wrzuta, że Orlen mógłby przejąć biedronkę a dzisiaj masonowi Glińskiemu marzy się polski Lidl, czy na pewno polski? może jednak nie do końca...a jakie to patriotyczne! Pookrągłostołowa sitewka uzupełnia się doskonale i realizuje swoje cele, raz jako władza, a raz jako opozycja. Dosyć już tej manipulacji, ciemny lud nie jest aż tak ciemny!

  • Heniek 12.10.2018

    To pis swoją polityką wykańcza polski handel. Za pisu padł Marcpol, teraz idzie na dno PiP a Stokrotkę przejęli Litwini.A swoją drogą to chciałbym aby rząd pisowski był demokratyczny a nie zachowyał się tak jak jakaś struktura mafijna.

  • Polak 11.10.2018

    Super pomysl ... Polska jut miala swoje sklepy jak Spolem gdzie dostepnosc byla w calym kraju
    Jeszcze troche to tylko zostana sklepy niemieckie, francuskie i portugalskie.
    Polskie sklepy trzeba dobijac podatkami, utrudnieniami, brakiem wsparcia w rozwoj przez Panstwo itd.
    Po Bomi, Almie zaraz pier... Piotr I Pawel i będa nastepne bo nie wytrzymuja konkurecji z zagranicnymi sieciami.
    A Polak do tego glupi I zamiast wspierac swojego to idzie do Lidla, Biedry bo po co ma jakis Polaczek osiagnac sukces lepiej niech obcy zarobi



  • Czytelnik o IQ trzycyfrowym 11.10.2018

    Odważna interpretacja na potrzeby clickbaitowego tytułu i tekstu. Żenada,

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.