21.02.2020/17:48

Właściciel Biedronki wprowadzi drogerie Hebe na rynek czeski i słowacki

Należąca do Grupy Jeronimo Martins, sieć drogerii Hebe chce otworzyć w 2020 r. ok. 50 nowych sklepów. Pedro Soares Dos Santos, prezes zarządu i CEO Grupy Jeronimo Martins poinformował, że placówki sieci powstaną nie tylko w Polsce, ale także Czechach i Słowacji.

Pedro Soares Dos Santos, nie zdradził ile - z 50 planowanych placówek - zostanie otwartych na rynkach naszych południowych sąsiadów. Jednocześnie podkreślił, że wejście na te rynki było naturalnym krokiem ze względu na sąsiedztwo z Polską. Dodał, że w kontekście rozwoju e-sklepu Hebe, który prowadzi działalność transgraniczną, uruchomienie sklepów fizycznych w tych krajach będzie generowało synergie między tymi projektami. Już teraz w sklepie internetowym Hebe mogą kupować klienci z zagranicy.

Ekspansja na obu rynkach będzie wprowadzona w sposób organiczny.

Przypomnijmy, że sieć Hebe tworzyło na koniec grudnia 2019 r. 245 drogerii (w tym 21 drogerii z częścią apteczną) oraz 28 aptek.

Sprzedaż Hebe wyrażona w złotych wzrosła w minionym roku o 25,9 proc., a w samym czwartym kwartale o 24,6 proc. Z kolei sprzedaż porównywalna (like-for-like) wzrosła o 7,4 proc., a w ostatnim kwartale o 6 proc.

Z kolei sprzedaż sieci liczona w euro wyniosła na koniec ub.r. 259 mln w porównaniu z 207 mln euro rok wcześniej. W takim ujęciu poprawiła się o 24,9 proc. Jeronimo Martins przyznaje, że w osiągnięciu takiego rezultatu pomogły nie tylko nowe otwarcia, ale również rozpoczęcie sprzedaży przez internet.

W 2020 r. Grupa Jeronimo Martins zamierza uruchomić około 50 kolejnych placówek Hebe w ujęciu netto. Oznacza to, że sieć powinna dobić do około 320 punktów sprzedaży na koniec grudnia.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.