13.10.2021/14:44

Wysoka inflacja może doprowadzić do utrwalenia się spirali cenowo-płacowej w gospodarce

W ekonomii dobrze znany i przebadany jest mechanizm spirali cenowo-płacowej, związany z wzajemnym napędzaniem się cen i płac. Obecnie płace rosną o ok. 7 proc. r/r, a inflacja o ok. 5 proc. r/r, co daje realny wzrost wynagrodzeń o ok. 2 proc. r/r.

W długim terminie, aby nie doprowadzić do narastania nierównowag, płace realne powinny rosnąć w tempie wzrostu produktywności pracy (o ile więcej w ciągu roku jeden pracownik jest w stanie „wyprodukować PKB”). Na razie wzrost płac nie przekracza wzrostu produktywności pracy.

Zdaniem ekspertów PKO Banku Polskiego utrzymywanie się inflacji na wysokim poziomie przez dłuższy czas może zaburzyć tę równowagę i doprowadzić do szybszego wzrostu płac niż wynikałoby to z fundamentów makroekonomicznych. Analitycy podkreślają, że w tym miejscu ważna jest rola banku centralnego, który musi pilnować by nie dopuścić do powstania spirali cenowo-płacowej.

Obecny wzrost płac nie jest dla firm (szczególnie dużych zatrudniających powyżej 50 pracowników) aż tak dotkliwy jak przed pandemią. Po pierwsze, w trakcie pandemii duże firmy w znacznym stopniu ograniczyły koszty, mają więc obecnie przestrzeń do ich zwiększania – wskazują eksperci PKO BP.

Zwracają przy tym uwagę, że z drugiej strony, wysoka inflacja oraz dynamiczne ożywienie gospodarcze znacząco zwiększyły przychody dużych firm (o 19 proc. w pierwszym półroczu 2021 wobec pierwszego półrocza 2020).

W konsekwencji wskaźniki rentowności są najwyższe w historii dostępnych danych (od 2002). Duże firmy mają więc znaczny bufor, który mogą poświęcić na wzrost funduszu płac. W gorszej sytuacji mogą być przedsiębiorstwa mniejsze.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także