18.04.2017/08:20

Zakaz handlu w co drugą niedzielę popiera jedynie 11 proc. Polaków. Co zrobi rząd?

Instytut MANDS przeprowadził badanie dotyczące ograniczenia handlu w niedziele. Eksperci chcieli dowiedzieć nie tylko, czy respondenci są zwolennikami lub przeciwnikami wspomnianego rozwiązania, ale jak patrzą na inne możliwe scenariusze związane z ograniczeniem handlu. Wyniki okazały się niezwykle ciekawe, wystarczy wspomnieć, że proponowana przez związkowców opcja ograniczenia handlu do kilku niedziel w roku znalazła niecałe 20 proc. zwolenników.

Badanie jest ciekawe nie tylko ze względu na szeroki wachlarz pytań, ale także na to, że jest niezwykle aktualne, bo zostało przeprowadzone przez instytut MANDS zaledwie kilkanaście dni temu na ogólnopolskiej próbie 1000 osób metodą CAWI (panel on-line).

Eksperci zapytali respondentów o stosunek do planowanego zakazu handlu w niedzielę. 45 proc. ankietowanych odpowiedziało, że handel w niedziele powinien być całkowicie dozwolony, a jedynie 17,7 proc., że handel w niedziele powinien być całkowicie zakazany. 19,6 proc. pytanych odpowiedziało, że handel w niedziele powinien być dozwolony tylko przez kilka niedziel w roku, np. przed Bożym Narodzeniem, zaś 11,6 proc., że handel w niedziele powinien być dozwolony w co drugą niedzielę. 6,1 proc. badanych stwierdziło, że nie wie lub nie ma zdania w tej sprawie.

Warto przyjrzeć się bliżej wynikom dotyczącym dwóch scenariuszy związanych z ograniczeniem handlu w niedziele. W projekcie ustawy przedstawionym przez związki zawodowe zostało zaproponowane rozwiązanie, w ramach którego handel w niedziele powinien ma być dozwolony tylko przez kilka niedziel w roku, np. przed Bożym Narodzeniem, tę opcję popiera prawie 20 proc. pytanych. Jednak o wiele ciekawsze są odpowiedzi ws. rozwiązania, które prawdopodobnie będzie chciał zaproponować rząd, czyli możliwości prowadzenia handlu w co drugą niedzielę. Taka opcja zyskała jedynie trochę ponad 11 proc. zwolenników.

Dodaj komentarz

12 komentarzy

  • tomson 10.05.2017

    ŻĄDAMY RZETELNYCH POPRAWEK DO USTAWY O ZAKAZIE HANDLU
    https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prezes_Partii_Prawo_i_Sprawiedliwosc_Jaroslaw_Kaczynski_Ratujmy_male_polskie_sklepy_franczyzowe_przed_zakazem_handlu_w_n/?pv=7

  • karol 07.05.2017

    Kolejny pomysł pis na rozsadzenie polskiej gospodarki od środka: zamknięcie w niedziele małych sklepów francyzzowych. To jest jakieś 70 tys. Punktów, wiec wcale nie mało

  • janko 01.05.2017

    PIS wcale nie jest bezkrytyczne wobec projektu zakazu handlu w niedziele, sam Kaczyński storpedował kilkajej zapisów, pewnie podobnie będzie z kolejnymi, np. tym nie zezwalającym małym sklepom z franczyzy na handel

  • Hannna 19.04.2017

    A dlaczego niby mają pracować w małych sklepikach, w czym są gorsi od innych sprzedawców. A dlaczego w niedzielę ma pracować kler, marynarze, policja, lekarze, pracownicy restauracji, kierowcy autobusów i dziesiątki innych zawodów.. W czym Ci ludzie są gorsi ?

  • Kalina 19.04.2017

    Takie sprawy powinien regulować rynek a nie jakaś partia czy jej pierwszy sekretarz Kaczyński. Polacy sami powinni decydować o sobie. Każdy powinien otwierać sklep kiedy chce i każdy też może kupować kiedy chce. Prawie w całej Europie sklepy są otwarte w niedziele, poza Niemcami - ale przecież my Polacy nie będziemy naśladować Niemców

  • Jaromir 19.04.2017

    Nie zamykajcie małych sklepów franczyzowych w niedziele, one i tak cienko przędą przez to, że wygryzają je dyskonty. Dajcie im się otwierać, to może więcej ludzi się przekona, że trzeba wspierać polski handel, żeby się rozwijał, to i ceny będą spadać

  • pracownik 19.04.2017

    Pracownicy niech mają wolne i spędzaja niedziele z rodziną, ale w mąłych sklepach franczyzowcyh głównym pracownikiem jest sam właściciel i niech on sam sobie reguluje, kiedy pracuje, a kiedy nie

  • Małgośka 18.04.2017

    Mamy więc pewność, że prezes Kaczyński nie jest krową, bo tylko krowa nie zmienia poglądów, a on swoje poglądy na temat zakazu handlu w niedziele zmienił w przeciagu 10 lat radykalnie. Kiedyś był absolutnie na nie

  • tabaluga 18.04.2017

    Ponad połowa właścicieli małych sklepów jest zrzeszona w jakiejś polskiej zazwyczaj sieci handlowej, jakby im było źle, to by się nie zapisywali. A tak mają promocje, wsparcie marketingowe itp. A ten zakaz im dokopie

  • gość 18.04.2017

    Zastanawiam się kto udzielał odpowiedzi na te pytania, bo śmiem sądzić że były to osoby które nie pracują w handlu i nie mają pojęcia jak ta praca wygląda. Przecież w handlu też pracują Ludzie nie roboty i mają prawo do spędzenia niedzieli w domu z rodziną. Jestem za całkowitym zakazem handlu w niedziele, no chyba że drobni sklepikarze, ci którzy pracują na swoim chcą mieć otwarte to proszę bardzo niech pracują.

  • gość 18.04.2017

    Zastanawiam się kto udzielał odpowiedzi na te pytania, bo śmiem sądzić że były to osoby które nie pracują w handlu i nie mają pojęcia jak ta praca wygląda. Przecież w handlu też pracują Ludzie nie roboty i mają prawo do spędzenia niedzieli w domu z rodziną. Jestem za całkowitym zakazem handlu w niedziele, no chyba że drobni sklepikarze, ci którzy pracują na swoim chcą mieć otwarte to proszę bardzo niech pracują.

  • Poli 18.04.2017

    Całkowity zakaz handlu w niedzielę i tyle w temacie

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.