23.08.2020/09:08

Zakaz sprzedaży żywych ryb w sklepach w Polsce. Jest petycja w Senacie

Do Senatu trafiła petycja, której autor proponuje wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży żywych ryb w Polsce. W uzasadnieniu wskazuje na argument niehumanitarnego traktowania karpi, które każdego roku przed świętami Bożego Narodzenia są w nieodpowiednich warunkach transportowane i przetrzymywane w punktach sprzedaży.

- Tradycja kupowania żywego, świątecznego karpia sięga w Polsce korzeniami nie dalej niż do początków PRL-u - czytamy w petycji. - Etyczną ocenę jedzenia bądź niejedzenia mięsa ryb, w tym wypadku karpia, zostawiam sumieniu każdego z czytelników, natomiast niezależnie od odpowiedzi, nie może być moralnie dopuszczalne okrutne traktowanie, a wręcz torturowanie tych zwierząt. Z tym chyba zgodzimy się wszystki - wskazano.

Autor petycji zastanawia się, dlaczego w placówkach handlowych wciąż sprzedawane są żywe karpie, skoro na co dzień "nie kupujemy przecież w sklepach żywych kurczaków, łososi czy krewetek". - Nie będąc bowiem hipokrytą osoba, która decyduje się na kupno (czyli też w konsekwencji własnoręczne zabicie) karpia, powinna dążyć do tego, żeby w marketach oferowano również żywe krowy czy świnie. Są to bowiem tak samo żywe i czujące zwierzęta - uzasadnia autor petycji.

Obywatel zauważa, że niektóre sieci handlowe, takie jak Carrefour (wskazany z nazwy), argumentuje obecność żywych karpi w sklepach "szacunkiem do przekonań konsumentów". Twórca petycji podnosi argument, że nie wszystkie tradycje są dobre i nie wszystkie są w stanie przetrwać upływ czasu. - Dlaczego więc nie zacząć od całkowitego wyeliminowania żywych karpi z hipermarketów, w których trzymane są w straszliwych warunkach, upchnięte jedne na drugich w ciasnych pojemnikach z brudną wodą? - pyta autor.

W petycji pojawiają się także argumenty prawne. Przywołany został wyrok Sądu Najwyższego z 2016 r., który "nagłośnił i przybliżył większej rzeszy osób problem tego, że karpie (i ogólnie ryby) są istotami czującymi, zdolnymi do odczuwania cierpienia, i dlatego, zgodnie z polską ustawą o ochronie zwierząt, również im należy się szacunek i ochrona ze strony człowieka".

- Przewodnią myślą wypływającą z tego orzeczenia jest uznanie, że przetrzymywanie karpi w nieodpowiednich warunkach w czasie ich sprzedaży i transportu może być traktowane jako znęcanie się nad zwierzętami w myśl ustawy o ochronie zwierząt. Od czasu zapadnięcia wspomnianego wyroku część supermarketów zdecydowała się wycofać z handlu żywymi karpiami, uznając ten rodzaj sprzedaży za niehumanitarny, najprawdopodobniej obawiając się ewentualnych kar i działalności aktywistów. W tym roku jedna z dużych sieciówek najpierw jednak ogłosiła, że nie będzie sprzedawała żywych karpi, za co zebrała brawa od działaczy na rzecz ochrony zwierząt, tylko po to, żeby następnie udostępnić hodowcom swoje parkingi, na których kwitnie proceder sprzedaży karpi (chodzi o sieć Tesco - dop. red.) - czytamy w petycji. Autor pisma zwraca uwagę, że problemem są nie tylko warunki, w jakich karpie są trzymane w sklepach, ale także nieprawidłowy transport zwierząt.

Obywatel podkreśla, że sytuacja karpi i, szerzej, ryb, to w Polsce wciąż temat tabu i istnieją osoby, które odmawiają rybom zdolności odczuwania. - W naszym kraju hoduje się ok. 20 tys. ton ryb rocznie, z czego 15 tys. zabija się na święta. Z tego widać, jak wielki jest to problem i ilu istot dotyka z tego powodu cierpienie. (...) Zakończmy tę wieloletnią męczarnię żywych ryb, sprzedawanych przy drogach i marketach w foliowych workach - apeluje autor. W jego ocenie proceder jest "ogromną hańbą dla Polski". Twórca petycji uważa, że praktyka dręczenia żywych ryb jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej o polepszaniu dobrostanu zwierząt i moralnie nieakceptowalna w XXI wieku.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także