14.04.2017/08:06

Związkowcy grożą sieci Biedronka strajkiem, który sparaliżuje sklepy 2 maja

2 maja związkowcy z "Solidarności" chcą przeprowadzić protest w sklepach Biedronka. Zachęcają także do przyłączenia się do “strajku” przedstawicieli pozostałych sieci handlowych. Jedna z wersji zakłada strajk włoski - kasjerzy przyjdą do pracy, ale mają wykładać towary i obsługiwać klientów na kasie najwolniej jak tylko się da. Ma to być protest przeciwko niskim płacom w handlu. Zarzewiem konfliktu jest niezadowalająca podwyżka pensji dla pracowników Biedronki – pisze WP money. 

Związki zawodowe działające w sieci Biedronka, zagroziły wejściem w spór zbiorowy. Kilka dni temu trzy z czterech organizacji podpisały się pod pismem w sprawie przeprowadzenia akcji protestacyjnej. "Popieramy propozycję i podtrzymujemy deklarację w sprawie przeprowadzenia akcji protestacyjnej, mającej na celu zwrócenie uwagi na poprawę warunków prac i płacy dla Pracowników JMP S.A." - czytamy w piśmie wysłanym do Jeronimo Martins Polska, czyli właściciela sieci Biedronka, które cytuje WP money.

Jak dodają, zgłaszają też chęć rozmów, które mają doprowadzić do podwyżek pensji oraz zwiększenie zatrudnienia na sklepach i w magazynach. Pod pismem podpisała się "Solidarność", "Solidarność'80" oraz "Sierpnia'80". Do akcji nie chcą przyłączyć się Niezależne Samorządne Związki Zawodowe Pracowników JMP S.A.

Jak dowiedział się WP money, strajk nie będzie ograniczony tylko do jednej sieci. Centrala "Solidarności" ma zachęcać do protestu też pracowników Tesco, Auchan, Lidla oraz wszystkich innych wielkopowierzchniowych sklepów. Podstawowe postulaty są te same, co w Biedronce - wyższe pensji i zwiększenie zatrudnienia.

Według niego formuła strajku nie jest jeszcze uzgodniona. Najprawdopodobniej będzie to jednak strajk włoski, co oznacza, że pracownicy przyjdą do pracy, ale będą klientów obsługiwać powoli, starając się dochować szczególnej staranności i zachowywać wszystkie procedury. Skąd data 2 maja? Wówczas w sklepach zawsze jest tłok związany z długim weekendem. Taki protest rzeczywiście będzie więc mógł odbić się na sieciach i sparaliżować handel. 

Więcej na WP money

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.