27.04.2020/08:23

Zwiększone zainteresowanie pracą tymczasową. To efekt koronawirusa

Firmy masowo zawieszają swoje działalności gospodarcze. W marcu aż 47 tys. firm zawiesiło swoją działalności (to o 30 tys. więcej niż w analogicznym okresie 2019 r.) Tylko przez 5 pierwszych dni kwietnia, uczyniło to aż 7,4 tys. przedsiębiorców. Pracownicy i pracodawcy, którzy do tej pory pracowali w kawiarniach, hotelach czy centrach handlowych mają związane ręce i szukają pracy w innych branżach.

Według najnowszych danych zebranych w aplikacji Tikrow, która zajmuje się zatrudnianiem pracowników tymczasowych, ilość zgłoszeń o pracę znacznie się zwiększyła. Skończył się rynek pracy pracownika, a zaczął pracodawcy. Trzęsienie ziemi jakie wywołał koronawiurs ciężko jest z czymkolwiek porównać. Powtórka kryzysu ekonomicznego z 2008 r. wydaje się teraz optymistyczną wizją przyszłości. Od początku marca do urzędów pracy zaczęły wpływać pierwsze zawiadomienia o zamiarze wprowadzenia zwolnień grupowych w firmach i wg danych KIG pracę może stracić nawet 1,28 mln osób. Rozwiązaniem niepewnej sytuacji na rynku pracy jest aplikacja do rekrutacji pracowników tymczasowych, dodatkowo zdejmująca z pracodawców obowiązki podatkowe czy rozliczeniowe.

Branże, które teraz są otwarte i mają większe zapotrzebowanie na pracowników niż wcześniej, niepewnie patrzą w przyszłość. Ciężko przewidzieć przedsiębiorcom, ile to wzmożone zainteresowanie potrwa i czy ich również nie dotknie kryzys.  Nawet handel FMCG ma problemy z estymacją zatrudnienia. Przy takiej liczbie zwolnień, ludzie zaczną pilnować swoich finansów i oszczędniej nimi gospodarować, co odbije się na sprzedaży artykułów FMCG. Nie można zapominać o wcześniejszych problemach branży spożywczej, jak Brexit i niepewność z nim związana, podatek cukrowy, podatek od handlu, susza. W branży transportowej wg badania Bibby MSP Index dominują pesymistyczne nastroje i obawy przed wzrostem zatorów płatniczych, a pakiet mobilności wciąż spędza przedsiębiorcom sen z powiek.  Dlatego, mimo iż firmy szukają pracowników, to obawiają się, na ile mogą podpisać z nimi umowę. W tak niepewnych czasach najważniejsza jest elastyczność i szybka możliwość dopasowania się do obecnego rynku pracy.  

– Aplikacja do zatrudniania pracowników tymczasowych jest odpowiedzią na zmiany na rynku. Udostępniamy „ręce do pracy”, wtedy kiedy są potrzebne. Wykorzystaliśmy nasze wcześniejsze doświadczenia zawodowe do stworzenia systemu szybkiego uzupełniania braków kadrowych on-line, poprzez serwis internetowy. Dzięki naszej aplikacji firmy mogą szybko i skutecznie zlecać zadania dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebują. To my dbamy o wszystkie formalności związane z podatkami i obowiązkowym ubezpieczeniem osób wykonujących zadania. Firmy z nami współpracujące muszą jedynie wprowadzić zadanie do serwisu, a następnie ocenić jakość jego wykonania – wyjaśnia Krzysztof Trębski, wiceprezes Tikrow, spółki kojarzącej pracodawców z osobami poszukującymi dorywczych zajęć.

Obecnie zwiększanie zatrudnienia w sposób tradycyjny, czyli poprzez rekrutację na etat, nie jest optymalnym rozwiązaniem. Przedsiębiorcy wiedząc o niepewnej przyszłości, szukają rozwiązania, które „rozładuje korek”, czyli zniweluje skutki spiętrzenia prac wynikających z sezonowości, czy też ze zwiększonego zapotrzebowania na dany produkt.  To oferuje aplikacja Tikrow, która umożliwia zatrudnienie pracownika na konkretną liczbę godzin, czyli wtedy, kiedy pracodawca potrzebuje „rąk do pracy”. Pracodawca nie musi zobowiązywać się do długiej współpracy, a pracownik może elastycznie dobierać zlecenia, które na daną chwilę mu odpowiadają. Prostota i wygoda rozwiązania polegającego na umożliwieniu natychmiastowego kontaktu usługodawcy i usługobiorcy jest najważniejszą przewagą aplikacji. O jej powodzeniu decydują też przejrzystość rozliczeń i możliwość wystawienia oceny usługodawcy, dzięki czemu rozwiązanie jest bezpieczne dla wszystkich stron. A dodatkowo, pracownik otrzymuje pieniądze od razu po wykonaniu zlecenia, co jest ogromną zaletą w obecnych czasach.

W ramach szukania rozwiązań, estoński rząd chce wprowadzić aplikację pomagającą firmom transferować pracowników między firmami. Dzięki temu osoba, która np. pracuje w turystyce mogłaby zacząć pracę w e-commerce. Aplikacja pozwala szybko reagować na zmiany na rynku pracy i ułatwi pracownikom i pracodawcom dostosowanie się do nowych realiów rynkowych. Podobne rozwiązanie zastosował niemiecki rząd, który zainwestował w portal do rekrutacji pracowników sezonowych w rolnictwie. Został on stworzony z inicjatywy stowarzyszeń rolniczych. W ten sposób, przedsiębiorcy łatwo mogą wykazać swoje zapotrzebowanie na pracowników, a osoba szukająca pracy może zaaplikować online. Elastyczność stała się kluczowa na dzisiejszym rynku pracy.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • R4ndystka 05.05.2020

    Kolejna branża zrujnowana przez rząd - opłata cukrowa to szaleństwo!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.