REKLAMAMLEKOVITA - Wypasione 2020 - Baner Główny (01-10.06.2020)

(fot. Lauren Fleischmann, Unsplash)

PwC przygotowało raport, w którym wskazuje trzy możliwe warianty wpływu pandemii koronawirusa na polskich przedsiębiorców działających w branży modowej. Scenariusz umiarkowanego spadku zakłada lukę gotówkową w tym sektorze na poziomie 10,9 mld zł. W przypadku średniego spadku może to być już 16,1 mld zł. W wariancie najbardziej negatywnym branża potrzebować będzie dodatkowo nie mniej niż 32 mld złotych ponad otrzymane 2,3 mld w ramach tarczy antykryzysowej.

REKLAMANutrend - MAGNESLIFE LIQUID - belka w artykułach (03-08.06.2020)

Polska i świat zmagają się z wyzwaniem, jakiego jeszcze we współczesnych czasach nie widzieliśmy. Pandemia COVID-19 zagraża nie tylko zdrowiu i życiu ludzi, ale może wywrzeć bardzo duży efekt gospodarczy, doprowadzając do bezrobocia i dewastacji wielu branż gospodarki. – Jedną z branż szczególnie zagrożonych jest dziś sektor odzieży i mody, dający w Polsce zatrudnienie setkom tysięcy osób. Inne powiązane branże, zaczynając od galerii handlowych, też mogą ucierpieć. Nie ma czasu do stracenia. Trzeba zrobić wszystko, by zminimalizować straty i uniknąć bardzo możliwych negatywnych gospodarczych konsekwencji dla całego ekosystemu – komentuje prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce.

Szacowana wartość przychodów firm sektora modowego w Polsce w 2019 roku wyniosła 70,2 mld złotych, z czego 51,5 mld to przychody branży odzieżowo-obuwniczej, a 18,7 mld branży akcesoryjno-galanteryjnej.

Polski sektor modowy to przede wszystkim firmy rodzime - ich udział rynkowy szacowany jest na 73 proc., co odpowiada 51,8 mld złotych. Polskie firmy modowe są niezwykle silnie powiązane z innymi sektorami gospodarki, tworząc ekosystem producentów, projektantów, osób fizycznych wielu profesji oraz małych, średnich i dużych przedsiębiorców.

W zależności od tego jak długotrwały będzie przestój związany z pandemią skala wpływu jego problemów będzie inna. Możemy doświadczyć m.in. spadku dochodów z najmu powierzchni handlowej - branża wynajmuje bowiem ponad połowę powierzchni w centrach i galeriach handlowych.

Należy też liczyć się ze spadkiem popytu na towary i usługi oferowane w galeriach przez innych detalistów i usługodawców, którzy w dużej mierze byli beneficjentami bliskiej obecności sklepów z modą. Eksperci prognozują też zmianę zwyczajów konsumenckich - po szoku wywołanym epidemią oczekują, że konsumenci, bardzo wyczuleni na kwestie higieny i troski o zdrowie, mogą w istotnym stopniu ograniczyć wizyty w sklepach.

Kolejnym efektem korona-kryzysu może być przejściowy spadek popytu na usługi transportowe, co może  przyczyniać się do znacznego pogorszenia sytuacji finansowej wśród niektórych firm oraz konsolidacji słabszych podmiotów w tym segmencie, jak również może wiązać się z redukcją zatrudnienia w obszarach, takich jak transport i magazynowanie.

Zdaniem analityków PwC, już w scenariuszu umiarkowanego spadku, który jest najbardziej pozytywnym wśród rozważanych widać, w jak ciężkiej sytuacji jest branża. Miesiąc izolacji społeczeństwa i wpływ izolacji na redukcję generowanych przychodów powoduje utratę płynności. Nawet po otrzymaniu pakietu pomocowego w kwocie bliskiej 400 mln złotych, branży brakuje 10,9 mld złotych.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony