REKLAMAMLEKOVITA - Baner Główny (31.10 - 24.11.2019)

Drób jest najczęściej jedzonym gatunkiem mięsa na świecie, a Polska jest jego największym producentem w Unii Europejskiej. Co więcej, drobiarstwo wciąż pozostaje jedną z lepiej rozwijających się gałęzi polskiego rolnictwa.

REKLAMA

(fot. archiwum)

Polacy najchętniej kupują mięso z kurcząt, którego udział w ogólnym spożyciu drobiu przekracza 80 proc. Z kolei 15 proc. przypada na mięso indycze, a 5 proc. na inne gatunki. Jednocześnie przeciętny Polak zjada już około 30 kg drobiu rocznie. To ponad dwa razy więcej niż na przełomie wieków. 

Nadal będzie rosło

Według prognoz w nadchodzących latach konsumpcja drobiu jeszcze wzrośnie. To trend zbieżny z sytuacją w zachodnich gospodarkach Unii Europejskiej oraz w USA. Przede wszystkim wynika on z relatywnie niskiej ceny drobiu względem innych gatunków mięsa. Z drugiej jednak strony wyższemu spożyciu drobiu sprzyja rosnąca popularność zdrowego stylu życia i związany z nią zwiększony popyt na mięso białe. Aczkolwiek nadchodzące wzrosty nie będą aż tak dynamiczne, jak te notowane w ubiegłych kilku latach.

Nieuczciwa konkurencja

Każdy rynek ma swoje specyficzne problemy. Nie inaczej jest w przypadku rynku drobiu. Aktualnie krajowych producentów niepokoi obserwowany w ostatnich miesiącach znaczący wzrost importu mięsa kurcząt rzeźnych z Ukrainy do UE. 

Ukraińscy dostawcy mają sposób na obejście unijnych mechanizmów celnych - sprowadzają na unijny rynek filety z kurcząt z niewielkim elementem kostnym. Różnica w praktyce jest nieznaczna. Pozwala ona jednak korzystać z zerowej stawki celnej, którą są objęte tzw, „pozostałe elementy kurcząt z kośćmi”. Taki towar trafia także do Polski.

Nasycony rynek

Inne wyzwanie związane jest z nasyceniem rodzimego rynku mięsa kurcząt rzeźnych. Od kilku lat spożycie w Polsce zdecydowanie przewyższa wielkości osiągane w innych krajach Unii Europejskiej. Analitycy rynku przewidują, że rok 2019 będzie trudny cenowo. Dla polskich hodowców opłacalność może spaść nawet poniżej poziomu z 2016 roku. Na światowym rynku trudno jest nam oferować aż tak atrakcyjne ceny, jak Brazylijczykom czy Ukraińcom. Niemniej, w ubiegłym roku sprzedaż zagraniczna żywca, mięsa, podrobów i przetworów drobiowych do krajów członkowskich UE osiągnęła blisko 1,2 miliona ton w ekwiwalencie tuszek. Tylko w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku wartość eksportu polskiego drobiu przekroczyła miliard euro. 

Współpraca zagraniczna

Największym partnerem biznesowym polskich producentów drobiu w UE są Niemcy, gdzie do maja eksporterzy sprzedali ponad 21 proc. drobiu przeznaczonego na eksport do Unii Europejskiej. Na drugim miejscu plasuje się Wielka Brytania, kupująca od Polski niespełna 13 proc. mięsa. Natomiast w przypadku produktów przetworzonych, blisko 50 proc. wysyłek z naszego kraju trafia do Wielkiej Brytanii.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony